Kategorie
Sprawy "frankowe"

Sukces Klientów Kancelarii – wstrzymanie płatności kredytu “frankowego”

Z przyjemnością zawiadamiam o sukcesie „frankowych” Klientów Kancelarii. W sprawie prowadzonej przeciwko Bank BPH Spółka Akcyjna, dnia 8 października 2021 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie udzielił zabezpieczenia wytoczonego powództwa, poprzez wstrzymanie na czas trwania procesu obowiązku dalszej spłaty zobowiązań kredytowych – tj. rat kapitałowo-odsetkowych. W skali kraju uzyskanie tego typu rozstrzygnięcia wciąż niestety nie jest normą. Co szczególne, sprawa dotyczy dwóch umów kredytu „frankowego”.

Klientom Kancelarii gratuluję. Oczywiście, żywię nadzieję na pomyślne, końcowe zakończenie całości prowadzonego procesu.

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Prawo dla biznesu Prawo umów

Zabezpieczenie inwestycji w start-up

Czym jest start-up?

Startup (również start-up) stanowi nowoutworzone przedsiębiorstwo, względnie – tymczasową strukturę organizacyjną, której celem jest odnalezienie modelu biznesowego zapewniającego osiągnięcie jak najwyższych zysków. Podstawowymi cechami startupów są: krótkotrwałość ich istnienia, innowacyjność i ukierunkowanie na wykorzystanie nowoczesnych technologii oraz – co najważniejsze, stosunkowo wysokie ryzyko biznesowe związane z uczestnictwem w tego typu przedsięwzięciu.

Jak chronić pomysł i know-how?

Tym, co w pierwszej kolejności może przesądzić o sukcesie danego przedsięwzięcia jest pomysł i know-how w zakresie jego realizacji. Unikalna wiedza i plan/koncepcja prowadzenia biznesu są dobrami niematerialnymi, niemniej cechuje je najwyższy ciężar gatunkowy, gdyż stanowią one nieodzowny i konieczny warunek sukcesu całości zamierzenia biznesowego. Utrzymanie kontroli nad wdrożeniem pomysłu biznesowego i zachowanie go na odpowiednim poziomie „dyskrecji” pozostaje więc podstawowym wyzwaniem stającym przed autorem każdej koncepcji biznesowej.

Poszukiwanie inwestorów – osób i podmiotów dysponujących kapitałem, umożliwiającym realizację zamierzenia biznesowego, musi wiązać się z koniecznością prowadzenia rokowań i rozmów na tematy związane z przystąpieniem do danego przedsięwzięcia. Podstawowym narzędziem umożliwiającym ochronę biznesowego pomysłu i know-how przed jego ujawnieniem lub wyzyskaniem przez nierzetelnego partnera biznesowego, może być umowa o zachowaniu poufności. Umowne uregulowanie obowiązku dochowania tajemnicy biznesowej, zabezpieczonego np. powinnością zapłaty kary umownej w przypadku jego naruszenia, niejednokrotnie może okazać się mechanizmem odstraszającym w dostatecznym stopniu przed przejawami nieuczciwości kontraktowej. 

Jak chronić start-up?

Idąc dalej, nie można pominąć konieczności zabezpieczenia inwestycji startup’owej jako całości – tzn. jako przedsięwzięcia, które finalnie ma przynieść jego uczestnikom zysk i chronić ich przed skutkami działania nieuczciwych kontrahentów.  Odpowiednie i wstępne mechanizmy ochronne mogą zostać zawarte w liście intencyjnym. Stanowi on ogólny zarys ustaleń stron, deklarujących, że w niedalekiej przyszłości zawrą docelową umowę inwestycyjną – dokument obejmujący postanowienia regulujące kompleksowo poszczególne etapy realizacji przedsięwzięcia, nie tylko pod względem prawnym, ale przede wszystkim pod kątem jego ekonomicznych skutków. Zależnie od docelowej formy prawnej startup’u, umowa inwestycyjna może być powiązana z innymi dokumentami o istotnej doniosłości prawnej np. z umową spółki. Kompatybilność wszystkich z ww. dokumentów stanowi czynnik przesądzający o czytelności zasad realizacji zamierzenia. Dbałość o zgodność przyjętych rozwiązań na wszystkich etapach działalności biznesowej i ujęcie w ich treści odpowiednich zabezpieczeń, może dać gwarancję nie tylko bezpieczeństwa prawnego, ale także sukcesu biznesowego.

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Sukces Klientów Kancelarii w sprawie “frankowej”

Z przyjemnością zawiadamiam o sukcesie „frankowych” Klientów Kancelarii. W sprawie prowadzonej przeciwko Raiffeisen Bank International Aktiengesellschaft (następca EFG Eurobank Ergasis Spółka Akcyjna), dnia 1 lipca 2021 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu ustalił nieważność pierwotnie zawartej umowy kredytowej. Ponadto, Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot całości dochodzonej pozwem sumy, spłaconej na poczet nieważnej umowy w okresie od dnia 23 kwietnia 2010 roku do dnia złożenia pozwu (tj. do dnia 22 kwietnia 2020 roku) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Pozwany bank został w całości obciążony kosztami postępowania. Wyrok jest nieprawomocny.

Klientom Kancelarii gratuluję wygranej przed Sądem I instancji.

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Wyrok TSUE z 26.04.2021 – główne wnioski dla “frankowiczów”

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 29 kwietnia 2021 roku (sygn. akt C-19/20) nie przyniósł przełomu w dotychczasowym podejściu Trybunały do zagadnienia kredytów „frankowych”. Jego treść stanowi rozwinięcie oraz kontynuację zapatrywań przyjętych we wcześniejszych orzeczeniach – w orzeczeniach korzystnych dla kredytobiorców „frankowych”. Niemniej, na kanwie tego wyroku można wyprowadzić cztery główne wnioski, wskazane poniżej.

 

Wniosek 1 – podpisanie aneksu do umowy kredytu „frankowego” nie niweczy prawa konsumenta do powoływania się na abuzywny charakter postanowień umowy pierwotnej 

System przewidziany w dyrektywie 93/13 nie blokuje możliwości eliminowania abuzywnych postanowień umownych w drodze zmiany umowy – poprzez podpisanie aneksu do umowy. Warunkiem skutecznego wyłączenia postanowienia umownego w powyższy sposób jest wolna i świadoma zgoda konsumenta na odstąpienie od powoływania się na nieuczciwość postanowień umowy. Obowiązkiem sądu krajowego rozstrzygającego sprawę jest ustalenie czy konsument udzielił takiej zgody, czy też zgoda nie miała powyższego charakteru.

 

Wniosek 2 – Zmiany prawa (np. ustawa antyspreadowa) nie pozbawiają konsumenta prawa do domagania się stwierdzenia abuzywności postanowień umownych

Możliwość usunięcia nieuczciwego postanowienia umownego nie może zostać podważona przez istnienie przepisów krajowych. Niezgodny z przepisami dyrektywy 93/13 (tzn. art. 6 ust. 1 ww. dyrektywy) jest przepis prawa krajowego dający sądowi prawo uzupełnienia umowy poprzez „sądową” zmianę abuzywnego postanowienia umownego. Ustawa antyspreadowa nie pozbawia konsumenta prawa do powoływania się na abuzywność postanowień zawartej umowy.

 

Wniosek 3 – abuzywny charakter postanowień umownych nie wyłącza stwierdzenia nieważności umowy

Jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami prawa krajowego, utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, nie ma przeszkód do stwierdzenia jej nieważności. To, od którego momentu stwierdzenie nieważności umowy wywołuje skutki, zależy wyłącznie od prawa krajowego. Stwierdzenie nieważności umowy nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynika z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego.

 

Wniosek 4 – obowiązek informacyjny sądu krajowego

Do sądu krajowego, który stwierdza nieuczciwy charakter postanowienia umownego należy poinformowanie konsumenta o skutkach prawnych, które może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy, niezależnie od tego, czy konsument jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika.

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Proces cywilny

Alimenty na rzecz pełnoletnich dzieci

Na czym polega obowiązek alimentacyjny rodziców?

Obowiązek alimentacyjny stanowi powinność dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania na rzecz osoby uprawnionej. Wśród osób zobligowanych do realizacji tego obowiązku normy prawne wymieniają również rodziców w relacji do ich dzieci. 

Podstawowa forma wypełnienia powyższego obowiązku polega na dostarczaniu świadczeń pieniężnych. Celem świadczenia jest zapewnienia utrzymania się przez uprawnionego. W ramach realizacji obowiązków alimentacyjnych nie będzie się więc mieścić np. zaspokajanie potrzeb kulturalnych.

W przypadkach wynikających z przepisów prawa dopuszczalne jest wykonywanie obowiązku alimentacyjnego nie w drodze świadczenia pieniężnego, lecz w innej formie. Przykładem takiej sytuacji jest realizacja przedmiotowego obowiązku poprzez: osobiste staranie o utrzymanie lub wychowanie dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo spełnienie za zgodą uprawnionego świadczenia niepieniężnego „w miejsce” pieniężnego świadczenia alimentacyjnego.

Prawa i obowiązki alimentacyjne mają charakter ściśle osobisty. Niedopuszczalne jest zrzeczenie się prawa do alimentów, czy też dokonywanie jego cesji (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2011 roku, sygn. akt III CZp 134/10).

Rodzice są zwolnieni od obowiązku alimentowania dziecka w takim zakresie, w jakim dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.


Granice czasowe obowiązku alimentacyjnego rodziców

Normy polskiego prawa nie wskazują wprost „sztywnej” granicy, po której osiągnięciu ustaje obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka. Co do zasady, rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Dzieckiem pełnoletnim jest osoba, która ukończyła 18 lat lub zawarła związek małżeński. Kryterium kluczowym dla ustalenia momentu ustania obowiązku alimentacyjnego nie jest jednak osiągnięcie przez dziecko pełnoletności. Czynnikiem tym jest natomiast uzyskanie przez dziecko zdolności do samodzielnego utrzymywania się. Jeżeli dziecko nie może osiągnąć zdolności do samodzielnego utrzymywania się z ważnych powodów, np. z powodu poważnej choroby, obowiązek alimentacyjny rodziców trwać będzie niezależnie od wieku dziecka.

Pomimo osiągnięcia przez dziecko zdolności do samodzielnego utrzymywania się, obowiązek alimentacyjny rodziców może ulec ponownej aktualizacji. Stanie się tak w sytuacji, gdy dziecko popadnie w niedostatek. Niedostatkiem jest stan, w którym dana osoba nie może własnymi siłami zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb.


Finansowanie nauki pełnoletniego dziecka

Rodzice z mocy prawa zobligowani się do troski o duchowy i fizyczny rozwój dziecka. Dotyczy to również przygotowania dziecka do życia zawodowego, oczywiście w miarę możliwości rodziców. W wypadku, gdy dotychczasowe kwalifikacje dziecka nie zapewniają mu odpowiedniego poziomu życia i w związku z tym zamierza ono podnieść je przez podjęcie studiów wyższych, nie zwalnia rodziców od obowiązku alimentacji ta tylko okoliczność, że dziecko jest już w stanie utrzymać się samodzielnie oraz że przed podjęciem studiów już pracowało i pobierało wynagrodzenie za pracę (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1986 roku, sygn. akt II CRN 439/85). Ponadto, dziecko, które osiągnęło nie tylko pełnoletność, lecz także zdobyło wykształcenie umożliwiające podjęcie pracy zawodowej, pozwalającej na samodzielne utrzymanie, nie traci uprawnień do alimentów, jeżeli np. chce kontynuować naukę i zamiar ten znajduje uzasadnienie w dotychczas osiąganych wynikach (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2000 roku, sygn. akt I CKN 1538/99).

Obowiązek finansowania nauki dziecka pełnoletniego nie jest jednak bezwarunkowy. Ustanie on w sytuacji, gdy dziecko będzie zaniedbywać opłacaną naukę, np. kiedy z własnej winy nie zdaje we właściwym terminie egzaminów, a zwłaszcza powtarza lata studiów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 1998 roku, sygn. akt I CKN 499/97).


Uchylenie się rodziców od alimentów na rzecz pełnoletniego dziecka

Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Chodzi tutaj o uszczerbek majątkowy, dla którego ustalenia niezbędne jest porównanie wysokości alimentów z wysokością dochodów osiąganych przez rodziców oraz ustalenie, czy spełnienie obowiązku zakłóci zaspokojenie podstawowych potrzeb rodziców. W szczególności realizacja obowiązku alimentacyjnego na rzecz pełnoletniego nie będzie mogła się odbywać kosztem zdrowia czy też popadnięcia w ubóstwo przez rodziców.

O okoliczności, że dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się, będzie można mówić wówczas, gdy np. dziecko pełnoletnie nie osiąga z własnej winy promocji do następnej klasy bądź też przez własne, zawinione zaniechania nie osiąga rezultatów podczas studiów.

Powyższe sytuacje mogą uzasadniać uchylenie się rodziców od spełnienia obowiązku alimentacyjnego na rzecz pełnoletniego dziecka.


adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Ile kosztuje proces “frankowy”?

Koszt, który wiąże się z rozpoczęciem procesu „frankowego” jest rzecz jasna uzależniony od indywidualnej wartości roszczeń dochodzonych w sprawie. Niniejszy artykuł ma za zadanie przybliżyć Państwu zasady, według których ustalane są wstępne koszty postępowań „frankowych”. Dla ogólnego zarysowania ich ram posłużę się całkowicie abstrakcyjnym przykładem sprawy o zapłatę (o zwrot) kwoty 100 000,00 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, przy wartości udzielonego kredytu w wysokości 25 000,00 franków szwajcarskich (CHF).

 

Wartość przedmiotu sporu

„Wartość przedmiotu sporu” ma znaczenie podstawowe z punktu widzenia wysokości opłaty sądowej od pozwu. Jak bowiem wynika z niżej cytowanego przepisu – to wartość przedmiotu sporu determinuje to, czy opłata od pozwu wyniesienie 1 000,00 zł, czy też mniej.

W sprawach o zasądzenie kwoty pieniężnej (czyli o zwrot np. kwot spłaconych tytułem nieważnej umowy kredytu „frankowego”), wartość przedmiotu sporu stanowi żądana kwota pieniężna. Nie wlicza się do niej odsetek i kosztów żądanych obok roszczenia głównego.

Jeżeli kredytobiorca w ramach procesu, poza żądaniem zapłaty, domaga się także np. ustalenia nieważności umowy kredytu „frankowego”, to do wartości przedmiotu sporu należy doliczyć również wartość udzielonego kredytu, wynikającego z nieważnej umowy. Jeżeli wartość ta została oznaczona w walucie obcej, należy ją wskazać w złotych, przeliczają wartość kredytu według kursu franka szwajcarskiego Narodowego Banku Polskiego z dnia wniesienia pozwu i zaokrąglić do pełnego złotego.

Przykład:

wartość przedmiotu sporu = żądana kwota 100 000,00 zł + wartość kredytu 25 000,00 CHF przeliczona na złote po kursie NBP, zaokrąglona do pełnego złotego

 

Opłata od pozwu

Zgodnie z art. 13a ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – W sprawach o roszczenia wynikające z czynności bankowych od strony będącej konsumentem lub osobą fizyczną prowadzącą gospodarstwo rodzinne przy wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej ponad 20 000 złotych pobiera się opłatę stałą w kwocie 1000 złotych. Jeżeli więc wartość przedmiotu sporu przekracza 20 000,00 zł opłata od pozwu wyniesie zawsze 1 000,00 zł.

Powyższe oznacza także, że w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu jest niższa od 20 000,00 zł, opłatę od pozwu ustala się na zasadach ogólnych, tzn.:

w sporach o wartości do 500,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 30,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 500,00 zł do 1 500,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 100,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 1 500,00 zł do 4 000,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 200,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 4 000,00 zł do 7 500,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 400,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 7 500,00 zł do 10 000,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 500,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 10 000,00 zł do 15 000,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 750,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 15 000,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 1 000,00 zł.

W przypadku wygranej kredytobiorcy (zależnie oczywiście od stopnia wygranej) opłata sądowa od pozwu podlega zwrotowi przez przegrywający bank.

Przykład:

opłata od pozwu wyniesie 1 000,00 zł, ponieważ wartość przedmiotu sporu przekracza 20 000,00 zł

 

Zaliczka na opinię biegłego 

W toku procesu „frankowego” może okazać się, że niezbędne dla wykazania zasadności powództwa jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Sąd, zlecając biegłemu wydanie opinii, zobowiązuje wnioskującego o nią kredytobiorcę do wpłacenia zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego. Jej wysokość ustala sąd rozpoznający sprawę. Średnio jednak tego typu wydatki mieszczą się w granicach od 2 000,00 zł do 4 000,00 zł.

W przypadku wygranej kredytobiorcy (zależnie oczywiście od stopnia wygranej), wydana przez kredytobiorcę zaliczka podlega zwrotowi przez przegrywający bank.

 

Koszt pełnomocnika

Wynagrodzenie pełnomocnika zasadniczo nie jest kwestią jawną, ani nadającą się do przewidzenia z góry. Koszt ten wymaga indywidualnego uzgodnienia z prawnikiem prowadzącym sprawę.

Jedyny znany z góry wydatek związany z ustanowieniem pełnomocnika to opłata skarbowa od pełnomocnictwa. Wynosi ona 17,00 zł. Naliczana jest od każdego stosunku pełnomocnictwa i podlega uregulowaniu w związku ze złożeniem dokumentu pełnomocnictwa w sądzie.

Wynagrodzenie prowadzonej przeze mnie Kancelarii, związane z reprezentacją w sprawie „frankowej”, ustalane jest bezpośrednio z Klientem – stosownie do Jego sytuacji. Każdego zainteresowanego rozpoczęciem procesu „frankowego” odsyłam przy tym do informacji o możliwości uzyskania nieodpłatnej porady prawnej związanej z przedmiotowym zagadnieniem – https://www.kancelaria-kaluzny.pl/bezplatne-porady-kredyty-frankowe/?fbclid=IwAR0YRimjmrbyl2-Dtxc-2CplbUPN27gk3gZhiGROf4bEGIY7pJkAhCVfEuA

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Prawo dla biznesu Prawo umów

Zbycie “udziałów” w spółce komandytowej – krok po kroku

Niniejszy artykuł dotyczy ściśle zagadnienia zbycia „udziałów” w spółce komandytowej. Niemniej, można go odnosić do podobnych sytuacji związanych z działalnością pozostałych rodzajów spółek osobowych. Porządek prawny poszczególnych ze spółek osobowych rządzi się bowiem zasadniczo niezwykle zbliżonymi regułami (z pewnymi odmiennościami).

 

„Udział” w spółce komandytowej

Wspólnikom uczestniczącym w spółkach komandytowych (komplementariuszom i komandytariuszom) nie przysługują udziały w potocznym rozumieniu tego słowa. Każdy z nich posiada „ogół praw i obowiązków wspólnika”. Takie też określenie należy uznawać za jedyne poprawne, a przy tym – wynikające z przepisów prawa handlowego.

 

Krok 1 – umowa spółki

Przeniesienie (zbycie) ogółu praw i obowiązków wspólnika w spółce komandytowej jest możliwe pod warunkiem, że umożliwia je umowa spółki. Jeżeli umowa spółki nie zawiera w tym względzie żadnych postanowień lub przenoszenia wprost zakazuje – konieczna będzie uprzednia zmiana umowy. Jej przeprowadzenie wymaga zgody wszystkich wspólników i zachowania formy aktu notarialnego.

 

Krok 2 – zgoda wspólników

Zasadniczo do przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika w spółce komandytowej konieczne jest uzyskanie wyłącznie pisemnej zgody wszystkich wspólników. Oczywiście umowa spółki może wprowadzać w tym zakresie rozwiązania o łagodniejszym, ale także i ostrzejszym rygorze. Przykładowo – umowa spółki może przewidywać prawo pierwokupu lub pierwszeństwa nabycia ogółu praw i obowiązków przez pozostałych wspólników, bądź specjalne warunki, którym transakcja przeniesienia musi odpowiadać.

Zgoda wspólników może zostać udzielona zarówno przed zawarciem umowy przenoszącej ogół praw i obowiązków wspólnika, jak i po jej podpisaniu. W drugim wypadku umowa odniesie skutek dopiero od momentu wyrażenia zgody przez wspólników.

 

Krok 3 – akt przeniesienia

Umowa przeniesienia ogółu praw i obowiązków wspólnika (np. umowa sprzedaży, darowizny) zasadniczo nie wymaga formy szczególnej (nie wymaga zwłaszcza formy aktu notarialnego). Może być zawarta w formie pisemnej. Jeżeli umowa spółki została zawarta przez Internet (S24), to również sprzedaż ogółu praw i obowiązków w spółce może zostać dokonana w ten sposób. Oświadczenia zbywcy i nabywcy wymagają w takiej sytuacji opatrzenia kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym. 

 

Odpowiedzialność byłego wspólnika

W przypadku przeniesienia ogółu praw i obowiązków za zobowiązania byłego wspólnika związane z uczestnictwem w spółce i zobowiązania tej spółki odpowiadają solidarnie – były wspólnik oraz wspólnik przystępujący do spółki.

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Proces cywilny

Komu należy się zachowek?

Czym jest zachowek?

Zachowek stanowi prawo krewnych spadkodawcy do domagania się zapłaty określonej kwoty pieniężnej od osób, które faktycznie nabyły prawa do spadku. Instytucja zachowku ma na celu ochronę praw i sytuacji najbliższych krewnych spadkodawcy, na wypadek pominięcia ich przez spadkodawcę w kontekście dziedziczenia.

Uprawnionymi z tytułu zachowku są zstępni spadkodawcy (tzn. dzieci i ich potomkowie), małżonek spadkodawcy oraz rodzice spadkodawcy, którzy dziedziczyliby po spadkodawcy na podstawie ustawy. Zobowiązanymi do zapłaty tytułem zachowku mogą być przede wszystkim spadkobiercy, a także w szczególnych sytuacjach osoby, na których rzecz został uczyniony zapis windykacyjny doliczony do spadku oraz osoby, które otrzymały od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku.

 

Ile wynosi zachowek?

Zachowek wyraża się w kwocie pieniężnej. Stanowi on:

2/3 wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym – jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni;

1/2 wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym – we wszystkich innych przypadkach.

Aby ustalić wysokość zachowku przypadającego uprawnionemu konieczne jest ustalenie całkowitej wartości spadku, który pozostawił spadkodawca. Ustalanie wartości spadku rządzi się specyficznymi zasadami. Poniżej zamieszczono najważniejsze z nich:

  1. do spadku dolicza się darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę;
  2. do spadku nie dolicza się zapisów zwykłych i poleceń dokonanych przez spadkodawcę;
  3. do spadku nie dolicza się drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od daty śmierci spadkodawcy oraz darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku;
  4. przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych – nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego;
  5. przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.

 

Co zalicza się na poczet zachowku?

Na poczet zachowku należnego uprawnionemu zalicza się:

  1. zapisy windykacyjne oraz darowizny dokonane przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego;
  2. jeżeli uprawnionym do zachowku jest dalszy zstępny spadkodawcy (np. wnuk), zalicza się na należny mu zachowek także zapisy windykacyjne oraz darowizny dokonane przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego (np. ojca lub matki wnuka);
  3. jeżeli uprawnionym do zachowku jest zstępny spadkodawcy, zalicza się na należny mu zachowek poniesione przez spadkodawcę koszty wychowania oraz wykształcenia ogólnego
    i zawodowego, jeżeli koszty te przekraczają przeciętną miarę przyjętą w danym środowisku.

Skutkiem zaliczenia – rzecz jasna – umniejsza się realna kwota, której zapłaty może domagać się uprawniony z tytułu zachowku.

 

W jaki sposób można dochodzić zachowku?

Roszczenia o zapłatę z tytułu zachowku można dochodzić wyłącznie w drodze powództwa cywilnego.

 

Kiedy roszczenie o zapłatę z tytułu zachowku ulega przedawnieniu?

Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku przedawniają się z upływem lat pięciu od dnia ogłoszenia testamentu. Natomiast roszczenia przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od dnia śmierci spadkodawcy.

 

Czym jest wydziedziczenie?

Wydziedziczenie stanowi zawarte w testamencie pozbawienie praw do zachowku zstępnych, małżonka lub rodziców spadkodawcy. Dla skuteczności wydziedziczenia konieczne jest, aby w treści testamentu, z którego ono wynika, wskazana została przyczyna wydziedziczenia. Prawnie dopuszczalne podstawy (przyczyny) wydziedziczenia to:

  1. postępowanie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego – uporczywie i wbrew woli spadkodawcy;
  2. dopuszczenie się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
  3. uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy.

W kontekście wydziedziczenia należy podkreślić, że spadkodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, któremu przebaczył.

Skutkiem wydziedziczenia przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zostali wydziedziczeni. Natomiast zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę.

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Kiedy umowa “frankowa” jest abuzywna?

Konsumenci, którzy zawierali w przeszłości umowy kredytów „frankowych” mają prawo zadawać sobie pytanie, co decyduje o abuzywnym (tzn. niedozwolonym) charakterze postanowień umownych? Niniejszy artykuł jest dedykowany właśnie takim osobom. W skrótowy sposób odnosi się on do najpopularniejszego aktualnie zagadnienia – abuzywności „frankowych” klauzul przeliczeniowych i waloryzacyjnych.

 

Przesłanki ogólne

Abuzywnymi klauzulami umownymi są takie postanowienia, które: 1. zostały ujęte w umowie zawartej z konsumentem, 2. kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz 3. rażąco naruszają jego interesy. Nie można jednak mówić o abuzywności klauzuli umownej, gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

 

Brak indywidualnego uzgodnienia

Na brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych może wskazywać treść umowy – zwłaszcza gdy stanowi ona powielenie powszechnie stosowanego przez bank wzorca umownego, który został wykorzystany również przy okazji podpisywania kontraktu z kredytobiorcą. Taki sposób zawierania umów zasadniczo wyklucza możliwość indywidualnego wpłynięcia przez konsumenta na treść stosunku prawnego.

 

Określenie głównego świadczenia stron

Obowiązek zwrotu kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorcy. Klauzula przeliczeniowa i waloryzacyjna, sformułowana w większości umów „frankowych”, decyduje o wysokości tego świadczenia. Z klauzuli tej wynika bowiem, w jakiej wysokości świadczenie główne kredytobiorcy ma być spełnione. Ponadto, obowiązek zwrotu udzielonego kredytu stanowi essentialia negotii (istotny element) umowy kredytu. Jeżeli więc z klauzuli przeliczeniowej i waloryzacyjnej wynika w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione przez kredytobiorcę, to należy uznać, że określa ona umowne świadczenie główne.

 

Brak jednoznacznego sformułowania klauzuli umownej

Postanowienia umowne, dotyczące mechanizmu przeliczenia i waloryzacji, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, gdy klauzule te nie stanowią całości, a rozrzucone są w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy. O niejednoznaczności świadczy także brak jasnej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych i nieograniczonych wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania.

 

Niedochowanie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta

Klauzula przeliczeniowa i waloryzacyjna nie odpowiada wymogom dochowania dobrych obyczajów, a nadto rażąco naruszają interesy konsumenta, gdy przewiduje stosowanie wyłącznie kursów wyznaczanych arbitralnie przez bank. Niedopuszczalne jest bowiem uzależnienie od decyzji banku wysokości kwoty, którą zobowiązany będzie zwrócić kredytobiorca – zarówno wyrażonej we frankach szwajcarskich, jak i w złotych polskich. Klauzula przeliczeniowa i waloryzacyjna jest niedozwolona, jeżeli nie określa jednoznacznych i weryfikowalnych zasad określenia kursów walut przez bank, narażając konsumenta na bezgraniczną swobodę banku w kształtowaniu tych kursów.

 

Skutek abuzywności klauzul umownych

Podstawowym skutkiem uznania, że postanowienie umowne pozostaje abuzywne jest przyjęcie, iż kontrolowana umowa nadal pozostaje w mocy, ale z wyłączeniem postanowień uznanych za niedozwolone. Oznacza to w szczególności, że bank powinien zwrócić kredytobiorcy tę część rat kapitałowo-odsetkowych, która została pobrana w przeszłości w oparciu o stosowanie abuzywnego mechanizmu przeliczenia i waloryzacji do waluty obcej (oczywiście w granicach przedawnienia). Abuzywne klauzule umowne nie są także wiążące na przyszłość.

Abuzywność klauzul umownych może prowadzić do nieważności umowy w całości – przesądza o tym jednak treść każdej z umów i indywidualne okoliczności związane z jej zawarciem. Temu ostatniemu skutkowi zostanie poświęcony zapewne jeden z kolejnych artykułów.

 

adwokat Piotr Kałużny

                                                                          

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Sąd Najwyższy po raz kolejny po stronie „frankowiczów”

Niebawem, bo dnia 25 marca 2021 roku, Sąd Najwyższy podejmie uchwałę, mającą na celu rozstrzygnięcie podstawowych wątpliwości związanych z orzekaniem w przedmiocie tzw. kredytów „frankowych”. Zgodnie z zapowiedziami, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego dnia 29 stycznia 2021 roku wystąpiła z wnioskiem o wypowiedzenie się przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego względem zagadnień prawnych dotyczących tematyki kredytów denominowanych i indeksowanych w walutach obcych. Uchwała całej izby cywilnej Sądu Najwyższego będzie miała moc zasady prawnej. Przede wszystkim jednak – uchwała prawdopodobnie rozstrzygnie i wyjaśni podstawowe wątpliwości i rozbieżności, które na kanwie wyroków sądowych ujawniają się przy okazji orzekania w sprawach z udziałem „frankowiczów”.

W okresie pewnego rodzaju oczekiwania na podjęcie powyższej uchwały, Sąd Najwyższy w dniu dzisiejszym w sprawie o sygn. akt III CZP 11/20 udzielił odpowiedzi na pytanie, czy w przypadku uznania umowy kredytu indeksowanego za nieważną na skutek zawarcia w niej klauzul abuzywnych, kredytobiorca może skutecznie domagać się od banku zwrotu świadczenia w postaci rat kapitałowo-odsetkowych zapłaconych w walucie polskiej lub w walucie obcej, w sytuacji gdy nie doszło do zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconej przez bank kwoty kredytu w nominalnej wysokości. Sąd Najwyższy na tak postawione pytanie odpowiedział pozytywnie dla kredytobiorców, opierając się na zastosowaniu teorii tzw. dwu kondykcji. Teoria ta zakłada, że w przypadku stwierdzenia, iż świadczenie kredytobiorcy zostało spełnione nienależnie (na podstawie abuzywnego postanowienia umownego), świadczenie to podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Oznacza to, że w przypadku uznania umowy „frankowej” za nieważną (skutkiem abuzywności jej postanowień) kredytobiorca może domagać się zwrotu całości uregulowanych rat, niezależnie od tego czy kredyt został przez niego spłacony (uwzględniając oczywiście również ramy przedawnienia – przyp. autor). Sąd w takiej sytuacji nie może dokonywać niejako automatycznego potrącenia niespłaconej części kredytu z roszczeniem kredytobiorcy.

Powyższe rozstrzygnięcie – niezwykle korzystne dla kredytobiorców frankowych – powinno być poczytywane za pomyślną „wróżbę” przed podjęciem przez Sąd Najwyższy tak ważnej uchwały, o której mowa na wstępie.

 

adwokat Piotr Kałużny

 

Kategorie
Odszkodowania Proces cywilny

Odszkodowanie obejmuje również koszty nieodpłatnej opieki sprawowanej przez osobę bliską

W połowie ubiegłego roku Sąd Najwyższy z inicjatywy Rzecznika Finansowego podejmował się udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy poszkodowanemu, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, przysługuje odszkodowanie z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie.

Zagadnienie, które stało się przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego (a także Rzecznika Finansowego), z pewnością bliskie jest każdemu, kto spotkał się z uszczerbkiem na zdrowiu oraz koniecznością ponoszenia kosztów leczenia i opieki tym wywołanych. Częstokroć poszkodowani, wymagający opieki, uzyskują ją nieodpłatnie od osób najbliższych, które nie ponoszą z tego tytułu uchwytnych kosztów (np. wynikających z utraty dochodów), jednak poświęcają swój czas i wysiłek, aby spełnić świadczenie opiekuńcze mające określoną wartość.

Sąd Najwyższy na postawione przed nim pytanie odpowiedział kategorycznie – Poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art 444 § 1 kc odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie.

Uzasadniając zajęte stanowisko Sąd Najwyższy wskazał, że tradycyjnie za szkodę majątkową uważa się uszczerbek w majątku poszkodowanego, powstały wbrew jego woli. Określenie wartości tego uszczerbku wymaga porównania zastanego stanu majątkowego poszkodowanego ze stanem, jaki zaistniałby, gdyby dane zdarzenie nie wystąpiło. Na pozór więc w sytuacjach, gdy poszkodowanym opiekują się nieodpłatnie osoby bliskie, nie dochodzi do powstania uszczerbku w majątku osoby poszkodowanej. Poszkodowany nie wydatkuje bowiem środków na rzecz swoich bliskich, a w konsekwencji – nie cierpi jego majątek. Sąd Najwyższy zwrócił jednak uwagę, że takie podejście budzi poważne zastrzeżenia. Na podstawie art. 444 § 1 kc Sąd Najwyższy wywiódł, że rekompensaty wymagają „wszelkie koszty”, niezależnie od tego kto je poniósł. Zdaniem Sądu Najwyższego powstanie konieczności korzystania z opieki stanowi szczególnego rodzaju uszczerbek zwiększający potrzeby osoby doznającej uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Opieka ta obiektywnie ma wymierną wartość ekonomiczną nawet wtedy, gdy była sprawowana nieodpłatnie. Sąd Najwyższy argumentował również, że z bezpłatnej formy opieki korzystają często osoby niezamożne, których nie stać na jej opłacenie. Pomoc ta nie powinna prowadzić do zmniejszenia zakresu zobowiązania odszkodowawczego sprawcy szkody. Trudno uznać za sprawiedliwe rozwiązanie prowadzące do takiego rezultatu, a przy tym różnicujące sytuację prawną poszkodowanych w zależności od tego, czy korzystali z opieki odpłatnie, czy też – z powodu braku odpowiednich środków – z opieki swoich bliskich, nie ponosząc na nią wydatków. Przyjęcie zapatrywania przeciwnego mogłoby skłaniać poszkodowanych do podejmowania działań fikcyjnych i zawierania z bliskimi umów o odpłatne świadczenie opieki jedynie w celu wykazania faktycznie poniesionych z tego tytułu wydatków. Wykładnia przepisów budzących wątpliwości nie powinna sprzyjać nadużyciom, stanowić zachęty do obchodzenia prawa przez dokonywanie fikcyjnych czynności prawnych.

Zachęcam do lektury całości przedmiotowej uchwały – uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2020 roku (sygn. akt III CZP 31/19).

 

adwokat Piotr Kałużny

 

Kategorie
Prawo dla biznesu Prawo umów

Noworoczna nowelizacja. Przedsiębiorca o prawach konsumenta

Z początkiem Nowego Roku – od dnia 1 stycznia 2021 roku zacznie obowiązywać daleko idąca nowelizacja przepisów Kodeksu cywilnego oraz ustawy o prawach konsumenta. Zmienione przepisy (przede wszystkim art. 385(5), art. 556(4), art. 556(5) oraz art. 576(5) Kodeksu cywilnego) będą adresowane w pierwszej kolejności do osób fizycznych prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą (jednoosobowych przedsiębiorców) oraz ich kontrahentów. Na ich mocy jednoosobowi przedsiębiorcy uzyskają status prawny zbliżony do pozycji zajmowanej przez konsumentów. Zmiany odnosić się będą do umów pozostających w bezpośrednim związku z działalnością gospodarczą jednoosobowego przedsiębiorcy, jeżeli transakcje te nie będą posiadały charakteru zawodowego dla przedsiębiorcy-osoby fizycznej.

W przypadku gdy umowa nie będzie wiązała się z działalnością zawodową jednoosobowego przedsiębiorcy (np. zakup firmowego telefonu komórkowego przez księgowego), to taki przedsiębiorca będzie mógł w relacji do kontrahenta (np. sprzedawcy) korzystać z uprawnień konsumenckich – np. dotyczących rękojmi, klauzul niedozwolonych oraz odstąpienia od umowy (z uwzględnieniem wyjątków). Fakt, że umowa nie ma dla jednoosobowego przedsiębiorcy charakteru zawodowego ma wynikać w szczególności z przedmiotu wykonywanej przez taką osobę działalności, wskazanego w CEiDG (według kodów PKD). Charakter zawodowy umowy oznacza, że dana transakcja dotyczy świadczonych przez przedsiębiorcę usług czy sprzedaży towarów. 

Przedmiotowa nowelizacja będzie nie lada wyzwaniem dla przedsiębiorców świadczących sprzedaż towarów i usług dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Należy mieć nadzieję, że noworoczna zmiana przepisów nadmiernie nie zdestabilizuje realiów polskiego biznesu.

 

adwokat Piotr Kałużny

                                                                           

Kategorie
Prawo dla biznesu

Organizowanie szkoleń w czasie II fali pandemii

Przedsiębiorcy prowadzący działalność polegającą na organizowaniu szkoleń zawodowych i służbowych mogą zadawać sobie podstawowe pytanie – czy w obecnej, niezwykle zmiennej sytuacji prawnej, prowadzenie zebrań i spotkań o charakterze szkoleniowym jest dopuszczane przez prawo? Poniżej zamieszczam odpowiedź, bazując na przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 roku w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 roku, poz. 1758), dalej „Rozporządzenia”.

 

Co mówią normy prawne?

Zgodnie z § 28 ust. 1 Rozporządzenia, Do odwołania zakazuje się organizowania zgromadzeń w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 r. – Prawo o zgromadzeniach (Dz. U. z 2019 r. poz. 631), z wyłączeniem zgromadzeń organizowanych na podstawie zawiadomienia, o którym mowa w art. 7 ust. 1, art. 22 ust. 1 albo decyzji, o której mowa w art. 26b ust. 1 tej ustawy, przy czym: 1) maksymalna liczba uczestników nie może być większa niż 5; 2) odległość pomiędzy zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 m. Jak stanowi natomiast § 28 ust. 9 Rozporządzenia, Do odwołania zakazuje się organizowania innych niż określone w ust. 1 zgromadzeń, w tym imprez, spotkań i zebrań niezależnie od ich rodzaju, z wyłączeniem: 1) spotkań lub zebrań służbowych i zawodowych; 2) imprez i spotkań do 20 osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie. Zgodnie natomiast z § 28 ust. 11 Rozporządzenia, Ograniczenia liczby osób, o którym mowa w ust. 9, nie stosuje się w przypadku przeprowadzania: 1) egzaminów w ramach kształcenia w zawodach medycznych; 2) konkursu na aplikację sędziowską i aplikację prokuratorską, w tym aplikacje prowadzone w formie aplikacji uzupełniających, a także egzaminów sędziowskich i egzaminów prokuratorskich; 3) egzaminów na biegłych rewidentów i doradców podatkowych; 4) egzaminów przeprowadzanych w toku postępowania kwalifikacyjnego dla osób ubiegających się o nadanie uprawnień zawodowych w zakresie szacowania nieruchomości.

Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 roku Prawo o zgromadzeniach (Dz. U. z 2019 roku, poz. 631, t. j.), Zgromadzeniem jest zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych (ust. 1); Zgromadzeniem spontanicznym jest zgromadzenie, które odbywa się w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej (ust. 2).

 

Interpretacja przepisów

Jak wynika z wykładni językowej § 28 ust. 1 Rozporządzenia, przedmiotem unormowanego zakazu pozostają wyłącznie zgromadzenia w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 roku Prawo o zgromadzeniach. Spotkania i zebrania organizowane w niepublicznych powierzchniach nie stanowią zgromadzeń w rozumieniu ww. ustawy. Nie są one bowiem organizowane w przestrzeni publicznej dla nieokreślonych imiennie osób. Również ich szkoleniowy cel jest odmienny od celu zgromadzeń, uregulowanego w art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 roku Prawo o zgromadzeniach. Jeżeli więc przedmiotowe spotkania i zebrania nie są prowadzone w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych, a wyłącznie w celach szkoleniowych, to tym samym, nie są objęte zakazem wynikającym z § 28 ust. 1 Rozporządzenia.

Treść Rozporządzenia nie zawiera definicji legalnej terminów spotkanie „służbowe i zawodowe” lub zebranie „służbowe i zawodowe”. Przy dekodowaniu znaczenia ww. terminów należy odwołać się w pierwszej kolejności do ich słownikowych definicji, zgodnie z którymi „służbowy” oznacza „dotyczący pracy w jakiejś instytucji, w wojsku itp.; należny komuś z tytułu pracy”[1], natomiast „zawodowy” oznacza „związany z jakimś zawodem; przygotowujący do zawodu; uprawiający coś jako zawód; wykonywany jako zawód”[2]. Dokonując wykładni znaczenia ww. terminów należy mieć na uwadze również treść § 28 ust. 11 Rozporządzenia. Przy jego pomocy Ustawodawca spod przedmiotowego zakazu wyłączył szczególnego rodzaju egzaminy zawodowe, których prowadzenie w sposób oczywisty wiąże się z podnoszeniem kwalifikacji służbowych i zawodowych. Działanie Ustawodawcy zmaterializowane przy pomocy § 28 ust. 11 Rozporządzenia pozwala na wyinterpretowanie ogólnego celu, jaki przyświecał przy okazji całościowego formułowania regulacji zawartej w § 28 Rozporządzenia – dążenia do wyłączenia z zakresu ustawionych ograniczeń i zakazów działalności związanej z podnoszeniem kwalifikacji służbowych i zawodowych.

Na wypadek uznania, że przedmiotowe spotkania i zebrania stanowią zgromadzenia w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 24 lipca 2015 roku Prawo o zgromadzeniach, należy więc przyjąć, że objęte są one wyłączeniem wynikającym z § 28 ust. 9 pkt 1 Rozporządzenia. Na trafność powyższego wniosku wskazuje treść przywołanych powyżej definicji, treść § 28 ust. 11 Rozporządzenia oraz – przede wszystkim – zawodowy i służbowy charakter, który niewątpliwie można im przypisać. W przypadku gdy przedmiotowe spotkania i zebrania organizowane są w związku z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych lub przygotowaniem do wykonywania określonych czynności zawodowych lub służbowych, spełniają kryterium służbowego lub zawodowego charakteru, o którym mowa w § 28 ust. 9 pkt 1 Rozporządzenia.

 

Wnioski

Na podstawie przepisów Rozporządzenia dopuszczalne jest prowadzenie w powierzchniach niepublicznych, spotkań lub zebrań celem realizowania szkoleń zawodowych bądź szkoleń ukierunkowanych na podnoszenie kwalifikacji służbowych lub zawodowych.

 

adwokat Piotr Kałużny

 

[1] https://sjp.pwn.pl/szukaj/s%C5%82u%C5%BCbowy.html

[2] https://sjp.pwn.pl/szukaj/zawodowy.html

Kategorie
Biznes Prawo dla biznesu

Umorzenie podatków i inne ulgi podatkowe

Realia, w których przyszło aktualnie funkcjonować nie tylko przedsiębiorcom, ale także osobom które nie prowadzą działalności gospodarczej, z pewnością nie sprzyjają zarobkowaniu. Dwukrotnie oglądamy każdą złotówkę przed jej wydaniem (i to z dwóch stron!). Niniejszy artykuł dedykowany jest tym, którzy obecnie przeżywają trudności finansowe i rozważają wszelkie możliwości wybrnięcia z impasu recesji i spirali zadłużenia – w tym wypadku – zadłużenia podatkowego.

 

Rodzaje ulg

Polski ustawodawca w ramach przepisów ordynacji podatkowej (ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa) zamieścił rozdział 7a pt. „ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych”. Zgodnie z art. 67a ww. ustawy, organ podatkowy na wniosek podatnika może:

  1. odroczyć termin płatności podatku lub rozłożyć zapłatę podatku na raty;
  2. odroczyć lub rozłożyć na raty zapłatę zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę lub odsetki od nieuregulowanych w terminie zaliczek na podatek;
  3. umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną, przy czym umorzenie zaległości podatkowej powoduje również umorzenie odsetek za zwłokę w całości lub w takiej części, w jakiej została umorzona zaległość podatkowa.

Podstawy udzielenia ulgi

Podkreślenia wymaga, że przyznanie ulgi podatkowej stanowi uprawnienie organu podatkowego i mieści się w jego swobodzie decyzyjnej. Decyzja o udzieleniu ulgi jest uznaniowa i zależy od urzędu. Niemniej, nawet w przypadku gdy prawidłowo zostanie złożony wniosek o udzielenie ulgi, nie ma gwarancji, że taka ulga zostanie przyznana. Urząd rozpatruje każdą sprawę indywidualnie. Organ podatkowy jest uprawniony między innymi do sprawdzenia sytuacji majątkowej i zweryfikowania jak odmowa umorzenia zaległości podatkowej wpłynie na sytuację życiową podatnika oraz jego rodziny.

Przesłaną udzielenia ww. ulg podatkowych jest wystąpienie przypadku uzasadnionego ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym. Normy prawa podatkowego nie zawierają jednoznacznych definicji przypadku uzasadnionego ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym. W tym zakresie warto odwołać się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 kwietnia 1999 roku (syn. akt SA/850/98), w którym to wskazano, że:

ważny interes podatnika to sytuacja, gdy z powodu nadzwyczajnych, losowych przypadków, podatnik nie jest w stanie zaległości podatkowych uregulować – będzie to np. utrata możliwości zarobkowania, utrata losowa majątku;

interes publiczny to sytuacja, gdy zapłata zaległości podatkowej spowoduje konieczność sięgania przez podatnika do środków pomocy państwa, gdyż nie będzie w stanie zaspakajać swoich potrzeb materialnych.

 

Umorzenie z urzędu

Organ podatkowy może również z urzędu udzielić ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych, w postaci umorzenia w całości lub w części zaległości podatkowej, odsetek za zwłokę lub opłaty prolongacyjnej (art. 67d ww. ustawy). Umorzenie z urzędu oznacza, że organ jest uprawniony podjąć czynność samodzielnie, bez jakiejkolwiek inicjatywy ze strony podatnika. Organ podatkowy może udzielić ulgi z urzędu w sytuacji gdy:

  1. zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne;
  2. kwota zaległości podatkowej nie przekracza pięciokrotnej wartości kosztów upomnienia w postępowaniu egzekucyjnym;
  3. kwota zaległości podatkowej nie została zaspokojona w zakończonym lub umorzonym postępowaniu likwidacyjnym lub upadłościowym albo sąd oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości;
  4. podatnik zmarł, nie pozostawiając żadnego majątku lub pozostawił ruchomości niepodlegające egzekucji na podstawie odrębnych przepisów albo pozostawił przedmioty codziennego użytku domowego, których łączna wartość nie przekracza kwoty 5.000,00 zł, i jednocześnie brak jest spadkobierców innych niż Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego oraz nie ma możliwości orzeczenia odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej.

Wniosek o udzielenie ulgi

Wniosek o udzielenie ww. ulg może złożyć: podatnik, spadkobierca podatnik lub płatnika oraz osoba trzecia. Wniosek o umorzenie zaległości podatkowej, odsetek lub opłaty prolongacyjnej należy złożyć najwcześniej dzień po terminie płatności podatku. Nie należy tego robić wcześniej, gdyż umorzenie dotyczy tylko zaległości podatkowych. Nie można też  zwlekać ze złożeniem wniosku. Jeżeli bowiem organ podatkowy nie umorzy płatności, to uregulowania będą wymagały także odsetki.

 

adwokat Piotr Kałużny

 

Kategorie
Prawo dla biznesu Prawo umów

E-Zakupy

Ostatnie miesiące przyniosły gwałtowny wzrost liczby zakupów dokonywanych z wykorzystaniem sieci. Unity Group szacuje, że wartość handlu elektronicznego w Polsce może przekroczyć rekordowe 100 mld zł już w 2020 roku, a do 2025 roku będzie rosła co najmniej o 20% – “Obserwując trendy sprzedaży online w marcu i kwietniu 2020 u naszych obecnych klientów, szacujemy, że w 2020 r. polski e-commerce osiągnie wartość w przedziale 100-120 mld zł, a jego roczna dynamika w najbliższych latach przekroczy 20%” (źródło: https://www.money.pl/gielda/unity-group-e-commerce-w-polsce-moze-przekroczyc-100-mld-zl-w-tym-roku-6507248780777089a.html) 

E-zakupy cechuje powszechna dostępność i szybkość. Podstawowa zaleta zakupów w sieci to ich ogromna wygoda. Transakcje odbywają się zazwyczaj bezgotówkowo, a produkty są dostarczane bezpośrednio pod drzwi lub do wybranego punktu odbioru. Niemniej, tak jak z każdą dziedziną życia, tak i e-zakupy  regulowane się przez szczególne normy prawne. Ich celem jest przede wszystkim ochrona praw konsumentów i temu właśnie zagadnieniu poświęcony będzie niniejszy artykuł.

Prawa konsumenta związane z zakupami w sieci zostały uregulowane w ustawie – jakżeby mogło być inaczej – ustawie o prawach konsumenta. Zgodnie z brzmieniem przepisów tej ustawy, zakupy w Internecie traktowane są jako sprzedaż na odległość, tzn. sprzedaż bez jednoczesnej fizycznej obecności stron, z wyłącznym wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość.

Konsumentowi, który dokonał zakupów w ten właśnie sposób i zapłacił cenę przekraczającą kwotę 50,00 zł, przysługuje prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni – bez podawania przyczyny. Odstąpienie następuje poprzez złożenie sprzedającemu oświadczenia, brzmiącego według wzoru np. „niżej podpisany, dnia takiego a takiego, w miejscowości takiej a takiej, odstępuję od umowy numer ……………………..”.

Sprzedający w terminie do 14 dni od otrzymania powyższego oświadczenia, ma obowiązek zwrócić kupującemu zapłaconą cenę oraz poniesione przez kupującego koszty dostawy. Sprzedający może wstrzymać się ze zwrotem płatności do chwili otrzymania towaru z powrotem lub dostarczenia przez konsumenta dowodu jego odesłania, chyba że sam zadeklarował iż towar odbierze.

Kupujący, który skorzystał z prawa odstąpienia ma obowiązek zwrócić zakup w terminie 14 dni od dnia, w którym odstąpił od umowy. Konsument ponosi tylko bezpośrednie koszty zwrotu zakupu. Należy pamiętać, że kupujący ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości zwracanego towaru, na skutek korzystania z niego. Nie dotyczy to oczywiście sytuacji, gdy użycie zakupu było niezbędne dla sprawdzenia np. tego, czy zakupione urządzenie prawidłowo działa.

Ustawa o prawach konsumenta przewiduje szereg wyjątków od powyższych reguł – wyjątkami jest np. sprzedaż w sieci, dotycząca zakupów na miarę lub na zindywidualizowane zamówienie, zakupów rzeczy ulegających szybkiemu zepsuciu, zakupów określonych grup napojów alkoholowych, zakupów nagrań dźwiękowych lub wizualnych albo programów komputerowych dostarczanych w opakowaniach.

Życzę rozważnych i udanych zakupów w sieci!

 

adwokat Piotr Kałużny

                                                                           

Kategorie
Biznes Prawo dla biznesu Prawo umów

Umowy mieszane w działalności gospodarczej

W działalności podmiotów gospodarczych powszechnie wykorzystuje się umowy łączące elementy stypizowanych umów nazwanych takich jak np. umowa sprzedaży, umowa o dzieło, umowa użyczenia, umowa przewozu. Określa się je mianem “umów mieszanych”. Mnogość możliwości łączenia różnego rodzaju umów nazwanych wyznaczana jest granicami swobody umów (art. 3531 kc). W związku z powyższym może nasunąć się jednak fundamentalne pytanie – jakie przepisy należy stosować do realizacji i rozstrzygania ewentualnych sporów powstałych na gruncie umów mieszanych?

Odpowiedź na powyższe pytanie nie jest oczywiście prosta. Determinują ją indywidualne uwarunkowania danego przypadku. Zasadniczo rozstrzygającą powinna być każdorazowa wykładnia każdej umowy i ustalenie, czy i jaki z jej elementów ma w jej ramach charakter przeważający. Jak bowiem podaje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 stycznia 2012 roku (sygn. akt IV CSK 201/11), W podejmowanych w piśmiennictwie próbach rozstrzygnięcia tej kwestii wskazuje się na sytuację, gdy w umowie mieszanej wyraźnie przeważa pewien rodzaj świadczenia a jedynie świadczenia uboczne mają inny charakter. Wówczas za trafne uznaje się zastosowanie przepisów dotyczących umowy nazwanej głównego typu (podobnie Sąd Najwyższy wyroku 5 z dnia 14 stycznia 2010 r. sygn. akt IV CSK 319/09, nie publ.; zob. też co do kategorii umów mieszanych uchwałę z dnia 9 grudnia 2010 r., III CZP 104/10, OSNC 2011/7-8/79; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2000 r., II CKN 287/00, nie publ.). 

Jeżeli zatem w przedmiotowej dla danej sytuacji umowie przeważają elementy konkretnej umowy nazwanej, zasadne jest stosowanie do całości postanowień tej umowy norm właściwych dla umowy dominującej w konkretnym stosunku. Gdyby w ramach stosunku kontraktowego doszło jednak do równomiernego połączenia elementów umów, tak że nie nie byłoby możliwe wyróżnienie składowych dominujących, to do każdego z zobowiązań powinny znaleźć zastosowanie przepisy dotyczące konkretnego rodzaju zobowiązania

Ostatecznie o możliwości zastosowania właściwych przepisów prawa powszechnego zdecyduje każdorazowo indywidualna wykładnia umowy. Jak wyjaśnia bowiem Sąd Najwyższy w cytowanym wyroku – Z tych przyczyn przy rozstrzyganiu sporów dotyczących umów nietypowych, sąd musi dokładnie badać ich cechy oraz ustalić, na czym dokładnie polegają w danym przypadku świadczenia stron.

 

adwokat Piotr Kałużny

                                                                           

Kategorie
Prawo dla biznesu Prawo umów

Koronawirus na siłowni

Przedłużający się okres obowiązywania ograniczeń związanych z funkcjonowaniem siłowni, jest niezwykle dokuczliwy nie tylko dla przedsiębiorców z branży fitness, ale także (a może przede wszystkim) dla konsumentów korzystających z tej formy spędzania wolnego czasu. Poniżej zamieszczam link do artykułu opubilkowanego w ostatnim czasie na łamach portalu Wirtualna Polska. Został on w całości poświęcony sytuacji konsumentów w dobie obowiązywania zakazu działania siłowni i wyłączenia możliwości korzystania z wykupionych karnetów. Mam przyjemność być autorem opinii prawnej zawartej w treści artykułu. Zachęcam do lektury.

https://m.sportowefakty.wp.pl/fitness/881396/rozwiazanie-umowy-przedluzenie-karnetu-vouchery-klienci-silowni-nie-musza-sie-ob?fbclid=IwAR0NQwEyeRkPat-yUGemCsvtoQ9rWn_pWYNzLOyUSPPBsN-lqzfu6KX2PA0

 

adwokat Piotr Kałużny

 

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Bezpłatne porady prawne w sprawach “frankowych”

Szczególną specjalnością Kancelarii pozostają tematy związane z kredytami waloryzowanymi kursem waluty obcej, czyli z tzw. kredytami “frankowymi”. Świadczona przeze mnie pomoc prawna obejmuje nie tylko odpłatne wsparcie Klientów w ramach obsługi procesowej, ale również bezpłatne analizy i porady ściśle odnoszące się do powyższego zagadnienia. Udzielenie bezpłatnej porady każdorazowo warunkowane jest sytuacją finansową Klienta

Przy okazji każdej porady, dotyczącej roszczeń z umowy o kredyt “frankowy”, badam to, czy umowa zawiera postanowienia niedozwolone (klauzule abuzywne) i czy zachodzą podstawy do jej podważenia. Oceniam także szanse na sądowe stwierdzenie nieważności umowy “frankowej” i możliwość skutecznego wystąpienia z powództwem o np. zwrot spłaconych rat kredytowych i ustalenie nieważności umowy kredytowej, “odfrankowanie” (potocznie także “odfrankowienie”) umowy kredytowej, zwrot spłaconego ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Moją ofertę adresuję przede wszystkim do konsumentów, którzy zawarli umowy o kredyt indeksowany lub denominowany kursem franka szwajcarskiego (CHF), ale także kursem innych walut obcych (np. EUR). Jako adwokat świadczę pomoc “frankowiczom”, którzy podpisali umowy kredytowe z bankami prowadzącymi działalność na obszarze państwa polskiego, w tym np. PKO BP, Bank Millennium, BNP Paribas, mBank, Getin Noble Bank, Santander Consumer Bank, Santander Bank Polska, Bank Pekao, Bank Ochrony Środowiska, ING Bank Polski, Bank BPH, Deutsche Bank, GE Money Bank, Raiffeisen, Polbank, Nordea Bank.

Jeżeli jesteście Państwo osobami zainteresowanymi uzyskaniem całkowicie bezpłatnej porady w przedmiocie podstaw i możliwości dochodzenia roszczeń z umów “frankowych”, zapraszam do kontaktu. Skonfrontowanie treści podpisanej umowy z odpowiednimi przepisami i orzecznictwem wymaga bowiem wsparcia prawnika. Samodzielna analiza umowy może okazać się błędna, a przynajmniej niepełna i przez to wymagająca uzupełnienia, czy też uszczegółowienia.

adwokat Piotr Kałużny

 

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Nieważność umów “frankowych”. Roszczenia banków

Szeroko komentowane uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, (sygn. akt V CSK 382/18) stało się w ostatnim czasie bazą do wysnuwania całkowicie bezpodstawnych wniosków na temat możliwości dochodzenia przez banki roszczeń przeciwko kredytobiorcom. “Bankowi” pełnomocnicy wskazują, że polski wymiar sprawiedliwości zapalił „zielone światło” dla ich klientów, domagających się zapłaty wynagrodzeń za korzystanie ze środków udostępnionych w ramach nieważnych umów kredytowych.

Aby rozprawić się z powyższą tezą nie pozostaje nic innego jak udać się do źródła. W uzasadnieniu przedmiotowego wyroku Sąd Najwyższy podaje:

Szczególnie ważka jest jednak kwestia, czy i na jakiej podstawie (np. art. 405 k.c. albo art. 224 i n. k.c. stosowanych per analogiam) wynagrodzeniu podlega bezpodstawne (bezumowne) korzystanie przez strony z kapitału kontrahenta. Nie przesądzając tej kwestii na obecnym etapie, warto zauważyć, że dotychczasowy dorobek Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej takiej konsekwencji jednoznacznie nie wyklucza, co do zasady bowiem w ogóle nie odnosi się do szczegółowego unormowania reguł restytucyjnych mających zastosowanie w razie stwierdzenia nieważności (bezskuteczności) umowy.

Dosłownie zatem – Sąd Najwyższy nie przesądza kwestii domagania się przez banki wynagrodzeń za bezumowne korzystanie z pierwotnie kredytowanego kapitału. Ba, Sąd Najwyższy nawet nie wskazuje na konkretną podstawę prawną do wywiedzenia takich roszczeń. W ramach przedmiotowego orzeczenia Sąd Najwyższy snuje jedynie rozważania na powyższy temat, wyraźnie uciekając od postawienia ostatecznej konkluzji. Co prawda, odwołuje się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, ale czyni to na zasadzie przemyśleń.

W konsekwencji, wyprowadzanie kategorycznych tez przez środowiska powiązane z branżą bankową, stanowi obecnie działanie przedwczesne. Nie sposób bowiem aktualnie ustalić ostatecznego stanowiska Sądu Najwyższego w podejściu do powyższego zagadnienia. Również przeważająca część orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej opowiada się za koniecznością penalizowania, a nie nagradzania przedsiębiorców stosujących klauzule niedozwolone. Otwarcie drogi do dochodzenia przedmiotowych roszczeń mogłoby się okazać sprzeczną z wykładnią unijną zachętą do powszechnego stosowania abuzywnych postanowień kontraktowych. Także moralnie powyższy zabieg wydaje się być niedopuszczalny. Stanowiłby on bowiem formę pomocy i ratunku dla silniejszego – podmiotu profesjonalnego, który dopuścił się naruszenia podstawowych zasadach właściwego obrotu z udziałem konsumentów. Jednocześnie, osłabiałby pozycję konsumenta, pokrzywdzonego praktyką nierzetelnego przedsiębiorcy.

Konkludując zatem, droga banków do uzyskania profitów z tytułu sądowego stwierdzenia nieważności umów „frankowych” jest wciąż bardzo daleka i niezwykle wyboista.

 

adwokat Piotr Kałużny

   

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Sąd Najwyższy a nieważność umowy o kredyt “frankowy”

Nie milkną echa uzasadnienia wyroku opublikowanego w ostatnich dniach na stronach Sądu Najwyższego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18). Orzeczenie to jest niezwykle ważne dla wszystkich, którzy zaciągnęli kredyty indeksowane kursem waluty obcej.

W treści uzasadnienia powyższego wyroku Sąd Najwyższy pochyla się nad podstawowym skutkiem stwierdzenia, że klauzule umowne kształtujące mechanizm indeksacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne. W ramach uzasadnienia Sąd Najwyższy stwierdza zdecydowanie, iż w przypadku ustalenia abuzywności powyższych klauzul umownych, zaniknięciu ulega ryzyko kursowe towarzyszące umowie kredytowej w jej pierwotnej treści. Skutkiem wyeliminowania mechanizmu indeksacji umowa ulega przekształceniu w zwykły kredyt złotowy (nieindeksowany), ale oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Sąd Najwyższy nie poprzestaje jednak wyłącznie na tej konkluzji, lecz podąża w swoich rozważaniach dalej stwierdzając, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (…) Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). 

Waga powyższego orzeczenia jest nie do przecenienia na gruncie tzw. spraw frankowych. Wymiar sprawiedliwości otwiera przed „frankowiczami” kolejne drzwi możliwości prowadzenia (i to z powodzeniem!) postępowań sądowych z udziałem banków.

https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/v-csk-382-18-wyrok-sadu-najwyzszego-522865040?_ga=2.40792609.2038530475.1587555404-1476374221.1587454575

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Prawo dla biznesu

#RatujBiznes

Mam przyjemność Państwa poinformować, że prowadzona przeze mnie Kancelaria uczestniczy w akcji #RatujBiznes.

#RatujBiznes to inicjatywa Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Celem akcji jest informowanie mikro, małych i średnich przedsiębiorców o instrumentach wsparcia w zakresie należności publicznoprawnych, przysługujących w realiach panującej epidemii. W ramach akcji #RatujBiznes, biorące w niej udział kancelarie udzielają nieodpłatnej (pro publico bono) pomocy prawnej przedsiębiorcom z sektora MŚP w zakresie przygotowywania i składania wniosków o uzyskanie przedmiotowego wsparcia.

Jeżeli jesteście Państwo przedsiębiorcami potrzebującymi pomocy prawnej w tej jakże trudnej sytuacji, w której się wszyscy aktualnie znajdujemy, proszę o kontakt.

 

adwokat Piotr Kałużny

 

Kategorie
Prawo dla biznesu

Zawieszenie działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę cz. 2

Kontynuując wątek zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej, nie można pominąć podstawowych skutków jakie ono wywołuje. Poza pierwszym zagadnieniem, oscylującym wokół pytania – czy mogę zawiesić wykonywaną działalność, należy odpowiedzieć również na pytanie drugie – co zawieszenie przyniesie mojemu przedsiębiorstwu?

 

W jakim okresie zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej wpływa na zobowiązania publicznoprawne?

Zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej wywiera skutki prawne (względem zobowiązań publicznoprawnych) od dnia, w którym rozpoczyna się zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej, do dnia poprzedzającego dzień wznowienia wykonywania działalności gospodarczej.

 

Czy zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej ogranicza zobowiązania publicznoprawne?

W okresie zawieszenia przedsiębiorca zostaje uwolniony od obowiązków związanych z płaceniem składek na ubezpieczenia społeczne oraz składaniem deklaracji i wpłacaniem zaliczek na podatek dochodowy.

 

Jakie działania może podejmować przedsiębiorca w okresie zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej?

W okresie zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej przedsiębiorca może:

  1. wykonywać wszelkie czynności niezbędne do zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodów,
    w tym rozwiązywania zawartych wcześniej umów;
  2. przyjmować należności i jest obowiązany regulować zobowiązania, powstałe przed datą zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej;
  3. zbywać własne środki trwałe i wyposażenie;
  4. osiągać przychody finansowe, także z działalności prowadzonej przed datą zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej;
  5. zostać poddany kontroli na zasadach przewidzianych dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą;
  6. powołać albo odwołać zarządcę sukcesyjnego.

Ponadto, przedsiębiorca w tym okresie ma prawo albo obowiązek uczestniczyć w postępowaniach sądowych, postępowaniach podatkowych i administracyjnych związanych z działalnością gospodarczą wykonywaną przed datą zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej. Jest zobowiązany wykonywać wszelkie obowiązki nakazane przepisami prawa.

 

Jakich działań przedsiębiorca nie może wykonywać w okresie zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej?

W okresie zawieszenia przedsiębiorca nie może wykonywać działalności gospodarczej i osiągać bieżących przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej.

 

adwokat Piotr Kałużny

                                                                          

Kategorie
Prawo dla biznesu

Zawieszenie działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę cz. 1

W aktualnych realiach społecznych i gospodarczych, związanych z „szalejącym” wirusem SARS-CoV2, przedsiębiorcy poszukują rozwiązań pozwalających na uratowanie prowadzonych przedsięwzięć biznesowych. Jednym z dostępnych aktualnie środków umożliwiających osiągnięcie tego celu jest zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej (art. 22-25 ustawy z dnia 6 marca 2018 roku Prawo przedsiębiorców).

 

Kto może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej?

Z możliwości tej może skorzystać każdy przedsiębiorca (niezależnie od formy prawnej), który: 

  1. nie zatrudnia pracowników albo 
  2. zatrudnia wyłącznie pracowników przebywających na urlopie macierzyńskim, urlopie na warunkach urlopu macierzyńskiego, urlopie wychowawczym lub urlopie rodzicielskim niełączących korzystania z urlopu rodzicielskiego z wykonywaniem pracy u pracodawcy udzielającego tego urlopu (w przypadku zakończenia korzystania z urlopów lub złożenia przez pracownika wniosku dotyczącego łączenia korzystania z urlopu rodzicielskiego z wykonywaniem pracy u pracodawcy udzielającego tego urlopu, pracownik ma prawo do wynagrodzenia jak za przestój, określonego przepisami prawa pracy, do zakończenia okresu zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej).

Należy przy tym podkreślić, że powyższe wymogi dotyczą wyłącznie zatrudniania pracowników w rozumieniu art. 2 kodeksu pracy. Możliwość zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej nie jest wykluczona przez zatrudnianie pracowników na innej podstawie niż przepisy prawa pracy, np. na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło.

 

Na jak długo można zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej?

Przedsiębiorca wpisany do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, czyli tzw. przedsiębiorca jednoosobowy, może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na czas nieokreślony albo określony, nie krótszy jednak niż 30 dni. Przedsiębiorca wpisany do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, czyli prowadzący działalność np. w formie spółki kapitałowej lub osobowej, może zawiesić wykonywanie działalności gospodarczej na okres od 30 dni do 24 miesięcy.

 

Co jest podstawą zawieszenia wykonywanie działalności gospodarczej oraz jej wznowienia?

Podstawą zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej oraz jej wznowienia jest co do zasady wniosek o wpis informacji o zawieszeniu wykonywania działalności gospodarczej. Treść wniosku wyznacza również czas trwania zawieszenia.

W przypadku przedsiębiorcy wpisanego do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej okres zawieszenia rozpoczyna się od dnia wskazanego we wniosku i trwa do dnia wskazanego w tym wniosku albo wskazanego we wniosku o wznowienie wykonywania działalności gospodarczej albo do dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego. Co do przedsiębiorcy wpisanego do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, okres zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej rozpoczyna się od dnia wskazanego we wniosku, nie wcześniej niż w dniu złożenia wniosku, i trwa do dnia wskazanego we wniosku o wpis informacji o wznowieniu wykonywania działalności gospodarczej, który nie może być wcześniejszy niż dzień złożenia wniosku.

Zapraszam do kontynuacji niniejszego wpisu, która pojawi się już niebawem. Druga część zostanie poświęcona skutkom zawieszenia wykonywania działalności gospodarczej.

 

adwokat Piotr Kałużny