Kategorie
Proces cywilny

Alimenty na rzecz pełnoletnich dzieci

Na czym polega obowiązek alimentacyjny rodziców?

Obowiązek alimentacyjny stanowi powinność dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania na rzecz osoby uprawnionej. Wśród osób zobligowanych do realizacji tego obowiązku normy prawne wymieniają również rodziców w relacji do ich dzieci. 

Podstawowa forma wypełnienia powyższego obowiązku polega na dostarczaniu świadczeń pieniężnych. Celem świadczenia jest zapewnienia utrzymania się przez uprawnionego. W ramach realizacji obowiązków alimentacyjnych nie będzie się więc mieścić np. zaspokajanie potrzeb kulturalnych.

W przypadkach wynikających z przepisów prawa dopuszczalne jest wykonywanie obowiązku alimentacyjnego nie w drodze świadczenia pieniężnego, lecz w innej formie. Przykładem takiej sytuacji jest realizacja przedmiotowego obowiązku poprzez: osobiste staranie o utrzymanie lub wychowanie dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo spełnienie za zgodą uprawnionego świadczenia niepieniężnego „w miejsce” pieniężnego świadczenia alimentacyjnego.

Prawa i obowiązki alimentacyjne mają charakter ściśle osobisty. Niedopuszczalne jest zrzeczenie się prawa do alimentów, czy też dokonywanie jego cesji (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2011 roku, sygn. akt III CZp 134/10).

Rodzice są zwolnieni od obowiązku alimentowania dziecka w takim zakresie, w jakim dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.


Granice czasowe obowiązku alimentacyjnego rodziców

Normy polskiego prawa nie wskazują wprost „sztywnej” granicy, po której osiągnięciu ustaje obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka. Co do zasady, rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Dzieckiem pełnoletnim jest osoba, która ukończyła 18 lat lub zawarła związek małżeński. Kryterium kluczowym dla ustalenia momentu ustania obowiązku alimentacyjnego nie jest jednak osiągnięcie przez dziecko pełnoletności. Czynnikiem tym jest natomiast uzyskanie przez dziecko zdolności do samodzielnego utrzymywania się. Jeżeli dziecko nie może osiągnąć zdolności do samodzielnego utrzymywania się z ważnych powodów, np. z powodu poważnej choroby, obowiązek alimentacyjny rodziców trwać będzie niezależnie od wieku dziecka.

Pomimo osiągnięcia przez dziecko zdolności do samodzielnego utrzymywania się, obowiązek alimentacyjny rodziców może ulec ponownej aktualizacji. Stanie się tak w sytuacji, gdy dziecko popadnie w niedostatek. Niedostatkiem jest stan, w którym dana osoba nie może własnymi siłami zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb.


Finansowanie nauki pełnoletniego dziecka

Rodzice z mocy prawa zobligowani się do troski o duchowy i fizyczny rozwój dziecka. Dotyczy to również przygotowania dziecka do życia zawodowego, oczywiście w miarę możliwości rodziców. W wypadku, gdy dotychczasowe kwalifikacje dziecka nie zapewniają mu odpowiedniego poziomu życia i w związku z tym zamierza ono podnieść je przez podjęcie studiów wyższych, nie zwalnia rodziców od obowiązku alimentacji ta tylko okoliczność, że dziecko jest już w stanie utrzymać się samodzielnie oraz że przed podjęciem studiów już pracowało i pobierało wynagrodzenie za pracę (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1986 roku, sygn. akt II CRN 439/85). Ponadto, dziecko, które osiągnęło nie tylko pełnoletność, lecz także zdobyło wykształcenie umożliwiające podjęcie pracy zawodowej, pozwalającej na samodzielne utrzymanie, nie traci uprawnień do alimentów, jeżeli np. chce kontynuować naukę i zamiar ten znajduje uzasadnienie w dotychczas osiąganych wynikach (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2000 roku, sygn. akt I CKN 1538/99).

Obowiązek finansowania nauki dziecka pełnoletniego nie jest jednak bezwarunkowy. Ustanie on w sytuacji, gdy dziecko będzie zaniedbywać opłacaną naukę, np. kiedy z własnej winy nie zdaje we właściwym terminie egzaminów, a zwłaszcza powtarza lata studiów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 1998 roku, sygn. akt I CKN 499/97).


Uchylenie się rodziców od alimentów na rzecz pełnoletniego dziecka

Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Chodzi tutaj o uszczerbek majątkowy, dla którego ustalenia niezbędne jest porównanie wysokości alimentów z wysokością dochodów osiąganych przez rodziców oraz ustalenie, czy spełnienie obowiązku zakłóci zaspokojenie podstawowych potrzeb rodziców. W szczególności realizacja obowiązku alimentacyjnego na rzecz pełnoletniego nie będzie mogła się odbywać kosztem zdrowia czy też popadnięcia w ubóstwo przez rodziców.

O okoliczności, że dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się, będzie można mówić wówczas, gdy np. dziecko pełnoletnie nie osiąga z własnej winy promocji do następnej klasy bądź też przez własne, zawinione zaniechania nie osiąga rezultatów podczas studiów.

Powyższe sytuacje mogą uzasadniać uchylenie się rodziców od spełnienia obowiązku alimentacyjnego na rzecz pełnoletniego dziecka.


adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Proces cywilny

Komu należy się zachowek?

Czym jest zachowek?

Zachowek stanowi prawo krewnych spadkodawcy do domagania się zapłaty określonej kwoty pieniężnej od osób, które faktycznie nabyły prawa do spadku. Instytucja zachowku ma na celu ochronę praw i sytuacji najbliższych krewnych spadkodawcy, na wypadek pominięcia ich przez spadkodawcę w kontekście dziedziczenia.

Uprawnionymi z tytułu zachowku są zstępni spadkodawcy (tzn. dzieci i ich potomkowie), małżonek spadkodawcy oraz rodzice spadkodawcy, którzy dziedziczyliby po spadkodawcy na podstawie ustawy. Zobowiązanymi do zapłaty tytułem zachowku mogą być przede wszystkim spadkobiercy, a także w szczególnych sytuacjach osoby, na których rzecz został uczyniony zapis windykacyjny doliczony do spadku oraz osoby, które otrzymały od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku.

 

Ile wynosi zachowek?

Zachowek wyraża się w kwocie pieniężnej. Stanowi on:

2/3 wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym – jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni;

1/2 wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym – we wszystkich innych przypadkach.

Aby ustalić wysokość zachowku przypadającego uprawnionemu konieczne jest ustalenie całkowitej wartości spadku, który pozostawił spadkodawca. Ustalanie wartości spadku rządzi się specyficznymi zasadami. Poniżej zamieszczono najważniejsze z nich:

  1. do spadku dolicza się darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę;
  2. do spadku nie dolicza się zapisów zwykłych i poleceń dokonanych przez spadkodawcę;
  3. do spadku nie dolicza się drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od daty śmierci spadkodawcy oraz darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku;
  4. przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych – nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego;
  5. przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.

 

Co zalicza się na poczet zachowku?

Na poczet zachowku należnego uprawnionemu zalicza się:

  1. zapisy windykacyjne oraz darowizny dokonane przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego;
  2. jeżeli uprawnionym do zachowku jest dalszy zstępny spadkodawcy (np. wnuk), zalicza się na należny mu zachowek także zapisy windykacyjne oraz darowizny dokonane przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego (np. ojca lub matki wnuka);
  3. jeżeli uprawnionym do zachowku jest zstępny spadkodawcy, zalicza się na należny mu zachowek poniesione przez spadkodawcę koszty wychowania oraz wykształcenia ogólnego
    i zawodowego, jeżeli koszty te przekraczają przeciętną miarę przyjętą w danym środowisku.

Skutkiem zaliczenia – rzecz jasna – umniejsza się realna kwota, której zapłaty może domagać się uprawniony z tytułu zachowku.

 

W jaki sposób można dochodzić zachowku?

Roszczenia o zapłatę z tytułu zachowku można dochodzić wyłącznie w drodze powództwa cywilnego.

 

Kiedy roszczenie o zapłatę z tytułu zachowku ulega przedawnieniu?

Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku przedawniają się z upływem lat pięciu od dnia ogłoszenia testamentu. Natomiast roszczenia przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od dnia śmierci spadkodawcy.

 

Czym jest wydziedziczenie?

Wydziedziczenie stanowi zawarte w testamencie pozbawienie praw do zachowku zstępnych, małżonka lub rodziców spadkodawcy. Dla skuteczności wydziedziczenia konieczne jest, aby w treści testamentu, z którego ono wynika, wskazana została przyczyna wydziedziczenia. Prawnie dopuszczalne podstawy (przyczyny) wydziedziczenia to:

  1. postępowanie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego – uporczywie i wbrew woli spadkodawcy;
  2. dopuszczenie się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
  3. uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy.

W kontekście wydziedziczenia należy podkreślić, że spadkodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, któremu przebaczył.

Skutkiem wydziedziczenia przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zostali wydziedziczeni. Natomiast zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę.

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Odszkodowania Proces cywilny

Odszkodowanie obejmuje również koszty nieodpłatnej opieki sprawowanej przez osobę bliską

W połowie ubiegłego roku Sąd Najwyższy z inicjatywy Rzecznika Finansowego podejmował się udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy poszkodowanemu, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, przysługuje odszkodowanie z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie.

Zagadnienie, które stało się przedmiotem zainteresowania Sądu Najwyższego (a także Rzecznika Finansowego), z pewnością bliskie jest każdemu, kto spotkał się z uszczerbkiem na zdrowiu oraz koniecznością ponoszenia kosztów leczenia i opieki tym wywołanych. Częstokroć poszkodowani, wymagający opieki, uzyskują ją nieodpłatnie od osób najbliższych, które nie ponoszą z tego tytułu uchwytnych kosztów (np. wynikających z utraty dochodów), jednak poświęcają swój czas i wysiłek, aby spełnić świadczenie opiekuńcze mające określoną wartość.

Sąd Najwyższy na postawione przed nim pytanie odpowiedział kategorycznie – Poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art 444 § 1 kc odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie.

Uzasadniając zajęte stanowisko Sąd Najwyższy wskazał, że tradycyjnie za szkodę majątkową uważa się uszczerbek w majątku poszkodowanego, powstały wbrew jego woli. Określenie wartości tego uszczerbku wymaga porównania zastanego stanu majątkowego poszkodowanego ze stanem, jaki zaistniałby, gdyby dane zdarzenie nie wystąpiło. Na pozór więc w sytuacjach, gdy poszkodowanym opiekują się nieodpłatnie osoby bliskie, nie dochodzi do powstania uszczerbku w majątku osoby poszkodowanej. Poszkodowany nie wydatkuje bowiem środków na rzecz swoich bliskich, a w konsekwencji – nie cierpi jego majątek. Sąd Najwyższy zwrócił jednak uwagę, że takie podejście budzi poważne zastrzeżenia. Na podstawie art. 444 § 1 kc Sąd Najwyższy wywiódł, że rekompensaty wymagają „wszelkie koszty”, niezależnie od tego kto je poniósł. Zdaniem Sądu Najwyższego powstanie konieczności korzystania z opieki stanowi szczególnego rodzaju uszczerbek zwiększający potrzeby osoby doznającej uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Opieka ta obiektywnie ma wymierną wartość ekonomiczną nawet wtedy, gdy była sprawowana nieodpłatnie. Sąd Najwyższy argumentował również, że z bezpłatnej formy opieki korzystają często osoby niezamożne, których nie stać na jej opłacenie. Pomoc ta nie powinna prowadzić do zmniejszenia zakresu zobowiązania odszkodowawczego sprawcy szkody. Trudno uznać za sprawiedliwe rozwiązanie prowadzące do takiego rezultatu, a przy tym różnicujące sytuację prawną poszkodowanych w zależności od tego, czy korzystali z opieki odpłatnie, czy też – z powodu braku odpowiednich środków – z opieki swoich bliskich, nie ponosząc na nią wydatków. Przyjęcie zapatrywania przeciwnego mogłoby skłaniać poszkodowanych do podejmowania działań fikcyjnych i zawierania z bliskimi umów o odpłatne świadczenie opieki jedynie w celu wykazania faktycznie poniesionych z tego tytułu wydatków. Wykładnia przepisów budzących wątpliwości nie powinna sprzyjać nadużyciom, stanowić zachęty do obchodzenia prawa przez dokonywanie fikcyjnych czynności prawnych.

Zachęcam do lektury całości przedmiotowej uchwały – uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2020 roku (sygn. akt III CZP 31/19).

 

adwokat Piotr Kałużny