Kategorie
Sprawy "frankowe"

Sukces Klientów Kancelarii – wstrzymanie płatności kredytu “frankowego”

Z przyjemnością zawiadamiam o sukcesie „frankowych” Klientów Kancelarii. W sprawie prowadzonej przeciwko Bank BPH Spółka Akcyjna, dnia 8 października 2021 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie udzielił zabezpieczenia wytoczonego powództwa, poprzez wstrzymanie na czas trwania procesu obowiązku dalszej spłaty zobowiązań kredytowych – tj. rat kapitałowo-odsetkowych. W skali kraju uzyskanie tego typu rozstrzygnięcia wciąż niestety nie jest normą. Co szczególne, sprawa dotyczy dwóch umów kredytu „frankowego”.

Klientom Kancelarii gratuluję. Oczywiście, żywię nadzieję na pomyślne, końcowe zakończenie całości prowadzonego procesu.

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Sukces Klientów Kancelarii w sprawie “frankowej”

Z przyjemnością zawiadamiam o sukcesie „frankowych” Klientów Kancelarii. W sprawie prowadzonej przeciwko Raiffeisen Bank International Aktiengesellschaft (następca EFG Eurobank Ergasis Spółka Akcyjna), dnia 1 lipca 2021 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu ustalił nieważność pierwotnie zawartej umowy kredytowej. Ponadto, Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził na rzecz kredytobiorców zwrot całości dochodzonej pozwem sumy, spłaconej na poczet nieważnej umowy w okresie od dnia 23 kwietnia 2010 roku do dnia złożenia pozwu (tj. do dnia 22 kwietnia 2020 roku) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Pozwany bank został w całości obciążony kosztami postępowania. Wyrok jest nieprawomocny.

Klientom Kancelarii gratuluję wygranej przed Sądem I instancji.

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Wyrok TSUE z 26.04.2021 – główne wnioski dla “frankowiczów”

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 29 kwietnia 2021 roku (sygn. akt C-19/20) nie przyniósł przełomu w dotychczasowym podejściu Trybunały do zagadnienia kredytów „frankowych”. Jego treść stanowi rozwinięcie oraz kontynuację zapatrywań przyjętych we wcześniejszych orzeczeniach – w orzeczeniach korzystnych dla kredytobiorców „frankowych”. Niemniej, na kanwie tego wyroku można wyprowadzić cztery główne wnioski, wskazane poniżej.

 

Wniosek 1 – podpisanie aneksu do umowy kredytu „frankowego” nie niweczy prawa konsumenta do powoływania się na abuzywny charakter postanowień umowy pierwotnej 

System przewidziany w dyrektywie 93/13 nie blokuje możliwości eliminowania abuzywnych postanowień umownych w drodze zmiany umowy – poprzez podpisanie aneksu do umowy. Warunkiem skutecznego wyłączenia postanowienia umownego w powyższy sposób jest wolna i świadoma zgoda konsumenta na odstąpienie od powoływania się na nieuczciwość postanowień umowy. Obowiązkiem sądu krajowego rozstrzygającego sprawę jest ustalenie czy konsument udzielił takiej zgody, czy też zgoda nie miała powyższego charakteru.

 

Wniosek 2 – Zmiany prawa (np. ustawa antyspreadowa) nie pozbawiają konsumenta prawa do domagania się stwierdzenia abuzywności postanowień umownych

Możliwość usunięcia nieuczciwego postanowienia umownego nie może zostać podważona przez istnienie przepisów krajowych. Niezgodny z przepisami dyrektywy 93/13 (tzn. art. 6 ust. 1 ww. dyrektywy) jest przepis prawa krajowego dający sądowi prawo uzupełnienia umowy poprzez „sądową” zmianę abuzywnego postanowienia umownego. Ustawa antyspreadowa nie pozbawia konsumenta prawa do powoływania się na abuzywność postanowień zawartej umowy.

 

Wniosek 3 – abuzywny charakter postanowień umownych nie wyłącza stwierdzenia nieważności umowy

Jeżeli sąd krajowy uzna, iż zgodnie z odpowiednimi przepisami prawa krajowego, utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, nie ma przeszkód do stwierdzenia jej nieważności. To, od którego momentu stwierdzenie nieważności umowy wywołuje skutki, zależy wyłącznie od prawa krajowego. Stwierdzenie nieważności umowy nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynika z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego.

 

Wniosek 4 – obowiązek informacyjny sądu krajowego

Do sądu krajowego, który stwierdza nieuczciwy charakter postanowienia umownego należy poinformowanie konsumenta o skutkach prawnych, które może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy, niezależnie od tego, czy konsument jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika.

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Ile kosztuje proces “frankowy”?

Koszt, który wiąże się z rozpoczęciem procesu „frankowego” jest rzecz jasna uzależniony od indywidualnej wartości roszczeń dochodzonych w sprawie. Niniejszy artykuł ma za zadanie przybliżyć Państwu zasady, według których ustalane są wstępne koszty postępowań „frankowych”. Dla ogólnego zarysowania ich ram posłużę się całkowicie abstrakcyjnym przykładem sprawy o zapłatę (o zwrot) kwoty 100 000,00 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, przy wartości udzielonego kredytu w wysokości 25 000,00 franków szwajcarskich (CHF).

 

Wartość przedmiotu sporu

„Wartość przedmiotu sporu” ma znaczenie podstawowe z punktu widzenia wysokości opłaty sądowej od pozwu. Jak bowiem wynika z niżej cytowanego przepisu – to wartość przedmiotu sporu determinuje to, czy opłata od pozwu wyniesienie 1 000,00 zł, czy też mniej.

W sprawach o zasądzenie kwoty pieniężnej (czyli o zwrot np. kwot spłaconych tytułem nieważnej umowy kredytu „frankowego”), wartość przedmiotu sporu stanowi żądana kwota pieniężna. Nie wlicza się do niej odsetek i kosztów żądanych obok roszczenia głównego.

Jeżeli kredytobiorca w ramach procesu, poza żądaniem zapłaty, domaga się także np. ustalenia nieważności umowy kredytu „frankowego”, to do wartości przedmiotu sporu należy doliczyć również wartość udzielonego kredytu, wynikającego z nieważnej umowy. Jeżeli wartość ta została oznaczona w walucie obcej, należy ją wskazać w złotych, przeliczają wartość kredytu według kursu franka szwajcarskiego Narodowego Banku Polskiego z dnia wniesienia pozwu i zaokrąglić do pełnego złotego.

Przykład:

wartość przedmiotu sporu = żądana kwota 100 000,00 zł + wartość kredytu 25 000,00 CHF przeliczona na złote po kursie NBP, zaokrąglona do pełnego złotego

 

Opłata od pozwu

Zgodnie z art. 13a ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – W sprawach o roszczenia wynikające z czynności bankowych od strony będącej konsumentem lub osobą fizyczną prowadzącą gospodarstwo rodzinne przy wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia wynoszącej ponad 20 000 złotych pobiera się opłatę stałą w kwocie 1000 złotych. Jeżeli więc wartość przedmiotu sporu przekracza 20 000,00 zł opłata od pozwu wyniesie zawsze 1 000,00 zł.

Powyższe oznacza także, że w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu jest niższa od 20 000,00 zł, opłatę od pozwu ustala się na zasadach ogólnych, tzn.:

w sporach o wartości do 500,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 30,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 500,00 zł do 1 500,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 100,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 1 500,00 zł do 4 000,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 200,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 4 000,00 zł do 7 500,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 400,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 7 500,00 zł do 10 000,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 500,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 10 000,00 zł do 15 000,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 750,00 zł;

w sporach o wartości powyżej 15 000,00 zł pobiera się opłatę w wysokości 1 000,00 zł.

W przypadku wygranej kredytobiorcy (zależnie oczywiście od stopnia wygranej) opłata sądowa od pozwu podlega zwrotowi przez przegrywający bank.

Przykład:

opłata od pozwu wyniesie 1 000,00 zł, ponieważ wartość przedmiotu sporu przekracza 20 000,00 zł

 

Zaliczka na opinię biegłego 

W toku procesu „frankowego” może okazać się, że niezbędne dla wykazania zasadności powództwa jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Sąd, zlecając biegłemu wydanie opinii, zobowiązuje wnioskującego o nią kredytobiorcę do wpłacenia zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego. Jej wysokość ustala sąd rozpoznający sprawę. Średnio jednak tego typu wydatki mieszczą się w granicach od 2 000,00 zł do 4 000,00 zł.

W przypadku wygranej kredytobiorcy (zależnie oczywiście od stopnia wygranej), wydana przez kredytobiorcę zaliczka podlega zwrotowi przez przegrywający bank.

 

Koszt pełnomocnika

Wynagrodzenie pełnomocnika zasadniczo nie jest kwestią jawną, ani nadającą się do przewidzenia z góry. Koszt ten wymaga indywidualnego uzgodnienia z prawnikiem prowadzącym sprawę.

Jedyny znany z góry wydatek związany z ustanowieniem pełnomocnika to opłata skarbowa od pełnomocnictwa. Wynosi ona 17,00 zł. Naliczana jest od każdego stosunku pełnomocnictwa i podlega uregulowaniu w związku ze złożeniem dokumentu pełnomocnictwa w sądzie.

Wynagrodzenie prowadzonej przeze mnie Kancelarii, związane z reprezentacją w sprawie „frankowej”, ustalane jest bezpośrednio z Klientem – stosownie do Jego sytuacji. Każdego zainteresowanego rozpoczęciem procesu „frankowego” odsyłam przy tym do informacji o możliwości uzyskania nieodpłatnej porady prawnej związanej z przedmiotowym zagadnieniem – https://www.kancelaria-kaluzny.pl/bezplatne-porady-kredyty-frankowe/?fbclid=IwAR0YRimjmrbyl2-Dtxc-2CplbUPN27gk3gZhiGROf4bEGIY7pJkAhCVfEuA

 

adwokat Piotr Kałużny

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Kiedy umowa “frankowa” jest abuzywna?

Konsumenci, którzy zawierali w przeszłości umowy kredytów „frankowych” mają prawo zadawać sobie pytanie, co decyduje o abuzywnym (tzn. niedozwolonym) charakterze postanowień umownych? Niniejszy artykuł jest dedykowany właśnie takim osobom. W skrótowy sposób odnosi się on do najpopularniejszego aktualnie zagadnienia – abuzywności „frankowych” klauzul przeliczeniowych i waloryzacyjnych.

 

Przesłanki ogólne

Abuzywnymi klauzulami umownymi są takie postanowienia, które: 1. zostały ujęte w umowie zawartej z konsumentem, 2. kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz 3. rażąco naruszają jego interesy. Nie można jednak mówić o abuzywności klauzuli umownej, gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

 

Brak indywidualnego uzgodnienia

Na brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych może wskazywać treść umowy – zwłaszcza gdy stanowi ona powielenie powszechnie stosowanego przez bank wzorca umownego, który został wykorzystany również przy okazji podpisywania kontraktu z kredytobiorcą. Taki sposób zawierania umów zasadniczo wyklucza możliwość indywidualnego wpłynięcia przez konsumenta na treść stosunku prawnego.

 

Określenie głównego świadczenia stron

Obowiązek zwrotu kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorcy. Klauzula przeliczeniowa i waloryzacyjna, sformułowana w większości umów „frankowych”, decyduje o wysokości tego świadczenia. Z klauzuli tej wynika bowiem, w jakiej wysokości świadczenie główne kredytobiorcy ma być spełnione. Ponadto, obowiązek zwrotu udzielonego kredytu stanowi essentialia negotii (istotny element) umowy kredytu. Jeżeli więc z klauzuli przeliczeniowej i waloryzacyjnej wynika w jakiej wysokości świadczenie główne ma być spełnione przez kredytobiorcę, to należy uznać, że określa ona umowne świadczenie główne.

 

Brak jednoznacznego sformułowania klauzuli umownej

Postanowienia umowne, dotyczące mechanizmu przeliczenia i waloryzacji, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, gdy klauzule te nie stanowią całości, a rozrzucone są w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy. O niejednoznaczności świadczy także brak jasnej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych i nieograniczonych wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania.

 

Niedochowanie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta

Klauzula przeliczeniowa i waloryzacyjna nie odpowiada wymogom dochowania dobrych obyczajów, a nadto rażąco naruszają interesy konsumenta, gdy przewiduje stosowanie wyłącznie kursów wyznaczanych arbitralnie przez bank. Niedopuszczalne jest bowiem uzależnienie od decyzji banku wysokości kwoty, którą zobowiązany będzie zwrócić kredytobiorca – zarówno wyrażonej we frankach szwajcarskich, jak i w złotych polskich. Klauzula przeliczeniowa i waloryzacyjna jest niedozwolona, jeżeli nie określa jednoznacznych i weryfikowalnych zasad określenia kursów walut przez bank, narażając konsumenta na bezgraniczną swobodę banku w kształtowaniu tych kursów.

 

Skutek abuzywności klauzul umownych

Podstawowym skutkiem uznania, że postanowienie umowne pozostaje abuzywne jest przyjęcie, iż kontrolowana umowa nadal pozostaje w mocy, ale z wyłączeniem postanowień uznanych za niedozwolone. Oznacza to w szczególności, że bank powinien zwrócić kredytobiorcy tę część rat kapitałowo-odsetkowych, która została pobrana w przeszłości w oparciu o stosowanie abuzywnego mechanizmu przeliczenia i waloryzacji do waluty obcej (oczywiście w granicach przedawnienia). Abuzywne klauzule umowne nie są także wiążące na przyszłość.

Abuzywność klauzul umownych może prowadzić do nieważności umowy w całości – przesądza o tym jednak treść każdej z umów i indywidualne okoliczności związane z jej zawarciem. Temu ostatniemu skutkowi zostanie poświęcony zapewne jeden z kolejnych artykułów.

 

adwokat Piotr Kałużny

                                                                          

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Sąd Najwyższy po raz kolejny po stronie „frankowiczów”

Niebawem, bo dnia 25 marca 2021 roku, Sąd Najwyższy podejmie uchwałę, mającą na celu rozstrzygnięcie podstawowych wątpliwości związanych z orzekaniem w przedmiocie tzw. kredytów „frankowych”. Zgodnie z zapowiedziami, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego dnia 29 stycznia 2021 roku wystąpiła z wnioskiem o wypowiedzenie się przez skład całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego względem zagadnień prawnych dotyczących tematyki kredytów denominowanych i indeksowanych w walutach obcych. Uchwała całej izby cywilnej Sądu Najwyższego będzie miała moc zasady prawnej. Przede wszystkim jednak – uchwała prawdopodobnie rozstrzygnie i wyjaśni podstawowe wątpliwości i rozbieżności, które na kanwie wyroków sądowych ujawniają się przy okazji orzekania w sprawach z udziałem „frankowiczów”.

W okresie pewnego rodzaju oczekiwania na podjęcie powyższej uchwały, Sąd Najwyższy w dniu dzisiejszym w sprawie o sygn. akt III CZP 11/20 udzielił odpowiedzi na pytanie, czy w przypadku uznania umowy kredytu indeksowanego za nieważną na skutek zawarcia w niej klauzul abuzywnych, kredytobiorca może skutecznie domagać się od banku zwrotu świadczenia w postaci rat kapitałowo-odsetkowych zapłaconych w walucie polskiej lub w walucie obcej, w sytuacji gdy nie doszło do zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconej przez bank kwoty kredytu w nominalnej wysokości. Sąd Najwyższy na tak postawione pytanie odpowiedział pozytywnie dla kredytobiorców, opierając się na zastosowaniu teorii tzw. dwu kondykcji. Teoria ta zakłada, że w przypadku stwierdzenia, iż świadczenie kredytobiorcy zostało spełnione nienależnie (na podstawie abuzywnego postanowienia umownego), świadczenie to podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Oznacza to, że w przypadku uznania umowy „frankowej” za nieważną (skutkiem abuzywności jej postanowień) kredytobiorca może domagać się zwrotu całości uregulowanych rat, niezależnie od tego czy kredyt został przez niego spłacony (uwzględniając oczywiście również ramy przedawnienia – przyp. autor). Sąd w takiej sytuacji nie może dokonywać niejako automatycznego potrącenia niespłaconej części kredytu z roszczeniem kredytobiorcy.

Powyższe rozstrzygnięcie – niezwykle korzystne dla kredytobiorców frankowych – powinno być poczytywane za pomyślną „wróżbę” przed podjęciem przez Sąd Najwyższy tak ważnej uchwały, o której mowa na wstępie.

 

adwokat Piotr Kałużny

 

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Bezpłatne porady prawne w sprawach “frankowych”

Szczególną specjalnością Kancelarii pozostają tematy związane z kredytami waloryzowanymi kursem waluty obcej, czyli z tzw. kredytami “frankowymi”. Świadczona przeze mnie pomoc prawna obejmuje nie tylko odpłatne wsparcie Klientów w ramach obsługi procesowej, ale również bezpłatne analizy i porady ściśle odnoszące się do powyższego zagadnienia. Udzielenie bezpłatnej porady każdorazowo warunkowane jest sytuacją finansową Klienta

Przy okazji każdej porady, dotyczącej roszczeń z umowy o kredyt “frankowy”, badam to, czy umowa zawiera postanowienia niedozwolone (klauzule abuzywne) i czy zachodzą podstawy do jej podważenia. Oceniam także szanse na sądowe stwierdzenie nieważności umowy “frankowej” i możliwość skutecznego wystąpienia z powództwem o np. zwrot spłaconych rat kredytowych i ustalenie nieważności umowy kredytowej, “odfrankowanie” (potocznie także “odfrankowienie”) umowy kredytowej, zwrot spłaconego ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Moją ofertę adresuję przede wszystkim do konsumentów, którzy zawarli umowy o kredyt indeksowany lub denominowany kursem franka szwajcarskiego (CHF), ale także kursem innych walut obcych (np. EUR). Jako adwokat świadczę pomoc “frankowiczom”, którzy podpisali umowy kredytowe z bankami prowadzącymi działalność na obszarze państwa polskiego, w tym np. PKO BP, Bank Millennium, BNP Paribas, mBank, Getin Noble Bank, Santander Consumer Bank, Santander Bank Polska, Bank Pekao, Bank Ochrony Środowiska, ING Bank Polski, Bank BPH, Deutsche Bank, GE Money Bank, Raiffeisen, Polbank, Nordea Bank.

Jeżeli jesteście Państwo osobami zainteresowanymi uzyskaniem całkowicie bezpłatnej porady w przedmiocie podstaw i możliwości dochodzenia roszczeń z umów “frankowych”, zapraszam do kontaktu. Skonfrontowanie treści podpisanej umowy z odpowiednimi przepisami i orzecznictwem wymaga bowiem wsparcia prawnika. Samodzielna analiza umowy może okazać się błędna, a przynajmniej niepełna i przez to wymagająca uzupełnienia, czy też uszczegółowienia.

adwokat Piotr Kałużny

 

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Nieważność umów “frankowych”. Roszczenia banków

Szeroko komentowane uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, (sygn. akt V CSK 382/18) stało się w ostatnim czasie bazą do wysnuwania całkowicie bezpodstawnych wniosków na temat możliwości dochodzenia przez banki roszczeń przeciwko kredytobiorcom. “Bankowi” pełnomocnicy wskazują, że polski wymiar sprawiedliwości zapalił „zielone światło” dla ich klientów, domagających się zapłaty wynagrodzeń za korzystanie ze środków udostępnionych w ramach nieważnych umów kredytowych.

Aby rozprawić się z powyższą tezą nie pozostaje nic innego jak udać się do źródła. W uzasadnieniu przedmiotowego wyroku Sąd Najwyższy podaje:

Szczególnie ważka jest jednak kwestia, czy i na jakiej podstawie (np. art. 405 k.c. albo art. 224 i n. k.c. stosowanych per analogiam) wynagrodzeniu podlega bezpodstawne (bezumowne) korzystanie przez strony z kapitału kontrahenta. Nie przesądzając tej kwestii na obecnym etapie, warto zauważyć, że dotychczasowy dorobek Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej takiej konsekwencji jednoznacznie nie wyklucza, co do zasady bowiem w ogóle nie odnosi się do szczegółowego unormowania reguł restytucyjnych mających zastosowanie w razie stwierdzenia nieważności (bezskuteczności) umowy.

Dosłownie zatem – Sąd Najwyższy nie przesądza kwestii domagania się przez banki wynagrodzeń za bezumowne korzystanie z pierwotnie kredytowanego kapitału. Ba, Sąd Najwyższy nawet nie wskazuje na konkretną podstawę prawną do wywiedzenia takich roszczeń. W ramach przedmiotowego orzeczenia Sąd Najwyższy snuje jedynie rozważania na powyższy temat, wyraźnie uciekając od postawienia ostatecznej konkluzji. Co prawda, odwołuje się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, ale czyni to na zasadzie przemyśleń.

W konsekwencji, wyprowadzanie kategorycznych tez przez środowiska powiązane z branżą bankową, stanowi obecnie działanie przedwczesne. Nie sposób bowiem aktualnie ustalić ostatecznego stanowiska Sądu Najwyższego w podejściu do powyższego zagadnienia. Również przeważająca część orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej opowiada się za koniecznością penalizowania, a nie nagradzania przedsiębiorców stosujących klauzule niedozwolone. Otwarcie drogi do dochodzenia przedmiotowych roszczeń mogłoby się okazać sprzeczną z wykładnią unijną zachętą do powszechnego stosowania abuzywnych postanowień kontraktowych. Także moralnie powyższy zabieg wydaje się być niedopuszczalny. Stanowiłby on bowiem formę pomocy i ratunku dla silniejszego – podmiotu profesjonalnego, który dopuścił się naruszenia podstawowych zasadach właściwego obrotu z udziałem konsumentów. Jednocześnie, osłabiałby pozycję konsumenta, pokrzywdzonego praktyką nierzetelnego przedsiębiorcy.

Konkludując zatem, droga banków do uzyskania profitów z tytułu sądowego stwierdzenia nieważności umów „frankowych” jest wciąż bardzo daleka i niezwykle wyboista.

 

adwokat Piotr Kałużny

   

Kategorie
Sprawy "frankowe"

Sąd Najwyższy a nieważność umowy o kredyt “frankowy”

Nie milkną echa uzasadnienia wyroku opublikowanego w ostatnich dniach na stronach Sądu Najwyższego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt V CSK 382/18). Orzeczenie to jest niezwykle ważne dla wszystkich, którzy zaciągnęli kredyty indeksowane kursem waluty obcej.

W treści uzasadnienia powyższego wyroku Sąd Najwyższy pochyla się nad podstawowym skutkiem stwierdzenia, że klauzule umowne kształtujące mechanizm indeksacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne. W ramach uzasadnienia Sąd Najwyższy stwierdza zdecydowanie, iż w przypadku ustalenia abuzywności powyższych klauzul umownych, zaniknięciu ulega ryzyko kursowe towarzyszące umowie kredytowej w jej pierwotnej treści. Skutkiem wyeliminowania mechanizmu indeksacji umowa ulega przekształceniu w zwykły kredyt złotowy (nieindeksowany), ale oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Sąd Najwyższy nie poprzestaje jednak wyłącznie na tej konkluzji, lecz podąża w swoich rozważaniach dalej stwierdzając, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (…) Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). 

Waga powyższego orzeczenia jest nie do przecenienia na gruncie tzw. spraw frankowych. Wymiar sprawiedliwości otwiera przed „frankowiczami” kolejne drzwi możliwości prowadzenia (i to z powodzeniem!) postępowań sądowych z udziałem banków.

https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/v-csk-382-18-wyrok-sadu-najwyzszego-522865040?_ga=2.40792609.2038530475.1587555404-1476374221.1587454575

 

adwokat Piotr Kałużny